Go to ...

Newsy Polska i Świat

Wolne polskie media bez cenzury

Wrzesień 21, 2018

Bajki Dla Idiotów o Rychłym Krachu Ameryki


W przededniu nagocjacji Trump-Putin, przedstawiam interesujące rozważania na powyższy temat opublikowane na portalu Publizist.ru, pióra autora ukrywającego się pod pseudonimem Ехидный Douglas.

Przede wszystkim chciałbym przypomnieć, co wasz uniżony sługa, pisał jeszcze 4 lata temu, kiedy na Ukrainie zdarzył się światowy chachłacki pogrom.

Pisałem o tym, że ta sytuacja — to klasyczny polityczny zugzwang, genialnie rozegrany przez Amerykanów.

Jego sens polegał na tym, że albo Putin „przełknie” prowokację i utraci Ukrainę ze wszystkimi konsekwencjami, które dziś wszyscy widzimy, albo natychmiast zainterweniuje wszystkimi dostępnymi siłami, włączając wojskowe. I wtedy bingo, to będzie to!…. W sumie najgorsze: pełna międzynarodowa blokada i kompleksowy pakiet sankcji!

Krótko mówiąc — i tak źle, i tak niedobrze!

W rzeczywistości, wyjście w tej sytuacji istniało. Putin był zobowiązany interweniować! I nie tylko po to, aby powstrzymać rozlew krwi i powiesić banderowskich degeneratów, a po to, aby:

1. Dać do zrozumienia wrogom, co się z nimi stanie, jeśli się nie uspokoją.

2. Dać do zrozumienia przyjaciołom, że mogą polegać na Rosji, jak na starszym bracie.

3. Nie w słowach, ale w czynach, dać do zrozumienia USA i Europie, że szantaż nie przejdzie.

4. Dać do zrozumienia swoim i innym Ruskim, że „Ruski Mir” — to nie surkowsko-fiedorowskie-prigożinskie-starikowskie-kisielewskie oszustwo, a część rzeczywistej prawdziwej polityki rosyjskiej. I osiągnąć przy tym niespotykane, totalne wsparcie, w najszerszych warstwach ludowych.

5. Ocalić własną gospodarkę i finanse i nie „skrobać  rzepy” w poszukiwaniu okrężnych szlaków gazociągów: to w Bułgarii, to w Turcji, to w  Niemczech, upokarzając się przed całym światem, jak natrętny komiwojażer.

Jak wiadomo, przesławny geopolityczny Großmeister wpadł w ten zugzwang z fasonem! I nie tylko stracił 3 mld dolarów, nie tylko, jak ostatni pacan, zaufał partnerom, sam, własnymi rękami, doprowadził Majdan do logicznego końca, przekonując Janukowycza aby nie ingerował, nie tylko stał się pośrednim sprawcą wszystkich w następstwie tragedii, nie tylko dostał pod bokiem największego wroga, ale i te same sankcje i tę samą blokadę, którymi jego utalentowani waszyngtońscy koledzy, grozili mu ze wszystkich dyplomatycznych sił.

Czyli — czysto przegrana sytuacja! Jak w poradniku dla początkujących polityków, w rozdziale, gdzie jest mowa o tym, czego w żadnym wypadku nie wolno robić.

Prawda, musimy oddać należne prezydentowi! On szczerze rozłożył ręce i otwarcie wyraził partnerom swoje niezadowolenie z powodu oszustwa. Maładiec!

Zapoczątkowane sankcje, nałożyły się na głupotę polityki gospodarczej wszystkich ostatnich 18 lat, logicznie prowadząc do tego, co wszyscy wiemy:

Do reform systemu emerytalnego, podwyżki cen i podatków, do zaczynającego się reżimu drakońskiej ekonomii.

Mówiąc prościej, do stanu poprzedzającego bankructwo.

Od tej genialnej politycznej przenikliwości prezydenta, w połączeniu z jego niezrównananymi zdolnościami szachowymi, ucierpieli wszyscy: i zwykli obywatele, którzy teraz będą swoimi groszami płacić za gambity i salta Großmeister’a, i jego własne otoczenie, w osobie zarówno złodziejskiego dygnitarza, który stracił wszelkie granice z powodu wieloletniej bezkarności, i nagle z dużym niezadowoleniem odkrywającego, że laba się skończyła, tak samo i „wielki biznes”- takiego samego złodzieja, którego konta i aktywa na całym świecie zostały zamrożone, a on sam — bez prawa wjazdu, dokładnie tam, gdzie zawsze chcieli i w imię czego kradli z budżetu – wagony pieniędzy.

Oczywiste jest, że interesy jakiejś tam syberyjskiej emerytki baby Mani i gospodinów. Abramowicza, Wekselberga, Deripaski i innych. różnią się diametralnie. Rozumie się, że na babę Manię tylko napluć — ale już nie na Deripaskę! Oczywiste jest, że w jednym przypadku — rzadki kapuśniaczek, a w drugim — perły za drobne, ale przecież ich, niezadowolonych — mnogo!

I wszyscy oni, nie tylko niezadowoleni, ale bardzo niezadowoleni!

Teraz, kiedy  po całej Rosji gonią piłkę, niezadowolenie nie jest szczególnie widoczne! Ale futbol nie jest wieczny.
I piłkę zmieni inny sport narodowy — masowe protesty.

Sposobów, aby rozwiązać sytuację w istniejących warunkach, przy zachowaniu obecnego kursu — NIE Ma! Nie ma gdzie wynieść się z pieniędzmi! O tym już otwarcie zaczynają mówić bardzo zblatowani propagandyści, na opłatę których, pieniądze póki co jeszcze są. . Ale pieniądze wkrótce się skończą i oni wraz z nimi.

I wtedy w Rosji, pojawi się ta sama sytuacja, której uniknąć ze wszystkich sił, stara się każdy polityk, ale daleko nie każdy jest w stanie uniknąć.

Oto , jaka jest, kremlowska pozycja, w przeddzień spotkania Trumpa i Putina.

A jaka jest waszyngtońska?

poparcie dla Trumpa dziś w USA znacznie wzrosło. Po pierwsze, dzięki ostrej polityce protekcyjnej i ochronie swoich interesów narodowych, dzięki czemu rynek akcji w USA, bije wszelkie rekordy.

Po drugie, dzięki skutecznej polityce zagranicznej!

Ile są warte, chociażby negocjacje z Kimem i wynikłe z nich rozbrojenie na półwyspie Koreańskim, za które Trumpa gotowi zgłosić do Pokojowej Nagrody Nobla!

Przepłaceni Chubiewy-Kesajewy i inni propagandowi szpanerzy, mogą ile chcesz, zagadywać naiwnych, niegramotnych łosi; przekonywać o „szybkim krachu Ameryki” i „śmierci Unii Europejskiej”. Ale o tym, że ten Eurosojuz dopiero co jednomyślnie przedłużył antyrosyjskie sankcje jeszcze na pół roku, nie informują. Zabronione!

A bajki o upadku Ameryki zdobywają zaufanie tylko u tej części elektoratu, której dziś , w przeciwieństwie do czasów Radzieckich, nie leczy się przymusowo.

W rzeczywistości, pozycja USA w świecie jest dzisiaj niezachwiana a niezadowolenie  Europy lub Chin wywołujących wojnę handlową, nic tu nie zmienia.
Kto się lubi, ten się czubi

Niektórzy obserwatorzy już spieszą porównywać to spotkanie Trumpa i Putina w Helsinkach, ze spotkaniem Reagana i Gorbaczowa w Reykjaviku w 1986 roku.

W rzeczywistości, nie ma żadnych podstaw do takich porównań. Sytuacja jest zupełnie inna.

USA i ZSRR wtedy, 32 lata temu,  to były  dwa najpotężniejsze mocarstwa na świecie.

Za  czasówZwiązku Radzieckiego nie było ani finansowych afer, ani drobnej półbandyckiej politycznej żulii, ani gospodarki surowcowej, ani ludowego rozczarowania!

To wszystko przyszło później, po haniebnej porażce M. S. do zachodniej dyplomacji. Ale w tym momencie, autorytet Radzieckiego lidera w narodzie, był bardzo wysoki.

I dlatego Reagan nie mógł budować swojej strategii negocjacji w tych rozmowach na presji, wobec swojego vis-a-vis, typowej dla amerykańskiej polityki. Musiał liczyć się z nim i z krajem, który sobą wyobrażał.

Reagan mógł marzyć oszukać Gorbaczowa (co i osiągnął). Ale w żaden sposób nie mógł korzystać z szantażu lub bezpośrednich gróźb wobec Genseka, grożąc mu globalnymi karami.

A Trump może!

A teraz czas przejść do najważniejszego.

Trump w trakcie tego spotkania może łatwo zorganizować Putinowi drugi zugzwang, nie mniej, jeśli nie bardziej destrukcyjny niż Obamowski majdan.

Schemat jest bardzo prosty.

Putinowi (—) niezbędne są ekonomiczne ulgi. Jeśli nie kompletne, to przynajmniej częściowe zniesienie sankcji i ograniczeń. Przyczyny zostały podane powyżej.

Oczywiście, Trump to rozumie.

Będąc dośwoadczonym biznesmenem, on nie ustąpi ani centa, bez korzyści dla siebie i swojego kraju.

Będąc inteligentnym człowiekiem i trzeźwym politykiem, on doskonale rozumie i to, czego wymagać niemożliwe, na przykład, rezygnacji Rosji z Krymu — absurd!

I już zdążył wyrazić się jasno na ten temat w mediach, mówiąc, że Krym — to naprawdę rosyjska ziemia i jego przejście pod rosyjską rękę — jest logiczne i uzasadnione.

Ale jeśli Trump naprawdę chce zasadniczo naruszyć pozycję Putina w Rosji, w oczach jego elektoratu, to nie ma nic lepszego, niż zaproponować mu jako opłatę za ulgi w reżimie sankcyjnym, całkowitą rezygnację z Donbasu i częściową (lub całkowitą) rezygnację z Syrii.

A dalej — wszystko źle!

Nie zgodzić się — to znaczy zostać w pojedynkę z międzynarodową blokadą, z rozwijającym się kryzysem gospodarczym, grożącym upadkiem i masowymi wystąpieniami z nieprzewidywalnymi konsekwencjami.

Zgodzić się – to wyzwać do siebie nowy wybuch masowej frustracji, szczególnie dobrze widoczne na tle „emerytalnych wydarzeń”.

Jaki będzie rezultat — niewiadomo. Może w ogóle nie być! Ale pragmatyzm i cyniczność amerykańskiej polityki są od dawna znane.

A nie do pozazdroszczenia sytuacja Rosji, nie może lepiej predystynować do takiego właśnie, biegu rzeczy i zdarzeń.

I dlatego jest sens zakończyć na nucie, że Deripaski i Kerimowy-Szuwałowy mają powody do nadziei.

Dla nas wszystkich — nadziei nie ma. Przegramy w każdym wypadku.

———————

źródło:
https://publizist.ru/profile/11008
za:https://cont.ws/@douglas/989898
Сказки о скором крахе Америки для идиотов
autor: Ехидный Douglas
Опубликовал Илья Качесов
11.07.2018

————

Wybór,tłumaczenie i opracowanie: bezmetki
Rozpowszechnianie zawartości przetłumaczonych
materiałów: dozwala się wyłącznie na darmowych
platformach elektronicznych, ze wskazaniem
adresu tekstu źródłowego i nick’a autora tłumaczenia.
    

czytaj cały artykuł...

Więcej artykułów od globalizacja