Go to ...

Newsy Polska i Świat

Wolne polskie media bez cenzury

Lipiec 15, 2018

W odmętach lewackich dewiacji. Kalifornijski Uniwersytet zachęca rodziców, by nawet małym dzieciom pokazywali pornografię


Według akademików i studentów z amerykańskiego uniwersytetu to całkiem normalne, że dzieciom pokazuje się pornografię i uczy by dotykały nawzajem swe genitalia.

Studenci i wykładowcy z z wydziału socjologicznego Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara prowadzą poradnictwo seksualne na stronach internetowych uczelni. W zakładce “Childhood Sexuality” opublikowali oni szereg wskazówek dla rodziców, których dzieci nie weszły nawet w okres dojrzewania. W przypadku dziewczynek mowa więc o dzieciakach poniżej 11 roku życia.

I tak według prowadzących strony rodzice powinni doradzać dzieciom by te masturbowały się przy zachowaniu prywatności. Jeśli rodzice odkryją, że ich dzieci jeszcze przed okresem dojrzewania uprawiają seks, to nie powinni w tym przeszkadzać, ale tylko upewnić się, że dochodzi do niego za obopólną zgodą dzieci. Ma to zapobiec późniejszemu poczuciu winy w trakcie uprawiania stosunków seksualnych.

Dzieci powinny być zachęcone do dotykania nawzajem swych genitaliów. To bowiem „dziecięce odkrywanie”.

Kolejna strona “Talking To Your Child About Sex” tłumaczy rodzicom, by nie pouczali dzieci i sprawy seksu postawiali ich decyzjom. Co najwyżej rodzice powinni tylko dostarczyć dzieciom „odpowiednich informacji”.

Piszą też: „To ważne, by dzieci rozumiały, że oglądanie pornografii jest czymś normalnym i nikt nie powinien z tego powodu być zawstydzany”. Dewianci piszą, iż tylko wsteczni rodzice powstrzymują dzieci przed oglądaniem pornografii i uważają, że oglądanie jej może skrzywdzić, gdyż budzi nierealistyczne oczekiwania związane z seksem i pozbawia uczucia dyskrecji, intymności i bliskości.

Wcześniej na tych samych stronach instruowano co do technik „głębokiego gardła” podczas seksu oralnego i opisywano jak zmieniać płeć.

Publikacje na stronach uniwersytetu wzbudziły protesty wielu organizacji studentów, ale władze uczelni nic sobie z tego nie robią i nadal promują strony z poradami dla rodziców-dewiantów.

czytaj cały artykuł...

Więcej artykułów od nczas.com