Prawicowa partia Alternatywa dla Niemiec (AfD) złożyła pozew przeciwko Federalnemu Urzędowi Ochrony Konstytucji (BfV). Stosowne pismo trafiło już do sądu w Kolonii, gdzie znajduje się siedziba BfV. Ten ruch AfD jest następstwem zaklasyfikowania partii jako „jednoznacznie prawicowo-ekstremistycznej”.
Gdy Federalny Urząd Ochrony Konstytucji uznał AfD „prawicowo-ekstremistyczną”, partia wystosowała upomnienie do urzędu, żądając wycofania tej klasyfikacji do poniedziałku, godziny 8:00 rano i podpisania oświadczenia o zaniechaniu. Gdy BfV nie odpowiedział na to żądanie, AfD złożyła przygotowany wcześniej pozew wraz z wnioskiem o tryb przyspieszony.
Pozew ma na celu sądowy zakaz klasyfikowania, obserwowania, traktowania, badania i/lub prowadzenia AfD jako „jednoznacznie prawicowo-ekstremistycznego dążenia”. W piśmie upominającym partia stwierdziła, że zarówno sama klasyfikacja, jak i publiczne ogłoszenie tego faktu są „ewidentnie bezprawne”.
Klasyfikacja jako „jednoznacznie prawicowo-ekstremistyczna” umożliwia BfV stosowanie wszystkich środków wywiadowczych przy dalszej obserwacji partii, która jest obecnie drugą co do wielkości frakcją w Bundestagu i przewodzi opozycji. Na tym etapie nie oznacza to zakazu działalności partyjnej. Niewykluczone jednak, że tak się niebawem stanie. Wystarczy „udowodnić” tylko „agresywne i bojowe” dążenie do realizacji własnych celów, a niemieckie prawo przewiduje wówczas likwidację partii.
Demokracja po europejsku. Kontrwywiad podjął decyzję ws. AfD
Artykuł AfD kontra służby. Niemiecka prawica podejmuje kroki pochodzi z serwisu NCZAS.INFO.