Polityczne zmiany w Wenezueli mogą oznaczać wzrost nadpodaży ropy naftowej na światowym rynku – uważa ekspert portalu e-petrol.pl Jakub Bogucki. W jego ocenie może to wpłynąć na spadek cen surowca i pogłębić problemy Rosji z upłynnieniem jej produkcji ropy naftowej.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w sobotę, że Amerykanie zaatakowali Wenezuelę i pojmali jej lidera, prezydenta Nicolasa Maduro, a także jego żonę. Prokuratorka generalna USA Pam Bondi poinformowała, że schwytani zostali oskarżeni w Stanach Zjednoczonych o przestępstwa związane z narkotykami i terroryzmem oraz, że oboje będą sądzeni w Nowym Jorku. Władze Wenezueli oskarżyły o ataki USA i wprowadziły w kraju stan wyjątkowy.
Bogucki zwrócił uwagę, że o tym, jakie efekty będą miały działania USA w stosunku do Wenezueli, będzie wiadomo w poniedziałek, kiedy otworzą się giełdy; wówczas dowiemy się, jak zareagują na te wydarzenia notowania ropy naftowej.
– Nie będzie to efekt rewolucyjny. Wenezuela była i tak blokowana, jeśli chodzi o swoje możliwości eksportu ropy. Krótkotrwały efekt działań Stanów Zjednoczonych w Wenezueli nie powinien wpłynąć radykalnie na rynek – stwierdził Bogucki, zaznaczając, że inaczej byłoby, gdyby chodziło o atak na Iran czy inne kraje Bliskiego Wschodu.
Pytany o wpływ wydarzeń w Wenezueli na dostawy ropy naftowej do Chin, stwierdził, że Chiny ograniczają swoje zakupy tego surowca. – Cały czas ta nadpodaż ropy naftowej wisi nad rynkiem, więc jeżeli dostępna będzie większa ilość ropy z Wenezueli w wyniku zmian politycznych w tym kraju, to dla Chin może być to korzyść, jeszcze jedna okazja do kupowania taniej ropy – wskazał Bogucki.
Jego zdaniem, jeżeli Amerykanie zmienią rząd Wenezueli, to będziemy mieć do czynienia z jeszcze jednym bardzo znaczącym eksportem ropy naftowej. – Globalna nadpodaż jeszcze się może powiększać – ocenił ekspert. Bogucki przyznał, że to będzie miało wpływ na spadek cen ropy naftowej na światowych rynkach, ale trudno jeszcze ocenić w jakiej perspektywie czasowej.
– Zmiany w Wenezueli dopiero się zaczynają i trudno ocenić, jak szybko będą przebiegać – zaznaczył. Według Boguckiego, jeżeli jednak z Wenezueli będzie płynąć tania ropa na inne rynki świata, to dla Rosji będzie to problem. – Rosja już ma kłopot z upłynnieniem swojej ropy – dodał.
W opinii Boguckiego dla Rosji obecnie korzystne jest jedynie to, że „prezydent Trump teraz koncentruje się na sytuacji w Wenezueli i mniej patrzy na to, co się dzieje między Rosją i Ukrainą”. – Myślę, że jest to chwilowa sytuacja – uważa Bogucki. Stwierdził, że atak USA na Wenezuelę jest też sygnałem dla Rosji. – Taką demonstracją siły, która może być zrozumiana w Rosji w taki sposób: Amerykanie nie będą się cackać z kimś, kto będzie im utrudniał życie gospodarcze i polityczne – zaznaczył Bogucki.
W piątek, 2 stycznia, portal e-petrol.pl podawał, że Wenezuela mierzy się z niemal całkowitym paraliżem eksportu paliw, co doprowadziło do krytycznego zapełnienia zbiorników magazynowych w kraju. Amerykańska morska blokada wymierzona w tankowce objęte sankcjami ogranicza eksport do minimum. Portal wskazywał, że Wenezuela produkuje głównie bardzo ciężką ropę naftową, która wymaga rozcieńczenia w celu transportu i przetworzenia. W swoich procesach produkcyjnych wytwarza duże ilości paliwa resztkowego, w szczególności oleju opałowego o wysokiej zawartości siarki, który jest zazwyczaj eksportowany do Azji.
„Będziemy mocno zaangażowani w sektor naftowy w Wenezueli” – powiedział prezydent USA Donald Trump w wywiadzie dla Fox News w sobotę. Trump dodał, że atak na Wenezuelę jest sygnałem, że inne kraje „nie będą już pomiatać” USA.
Trump odpowiedział w ten sposób na pytanie o przyszłość wenezuelskiego sektora naftowego w obliczu dotychczasowej blokady Wenezueli przez USA.
– Cóż, myślę, że będziemy w to mocno zaangażowani. Co mogę powiedzieć, mamy najwspanialsze firmy naftowe na świecie, największe, najlepsze i będziemy bardzo zaangażowani – powiedział amerykański przywódca.
Prezydent dodał później, że „pozwoli innym krajom mieć ropę” i dlatego nie spodziewa się, by Chiny stanowiły problem w kontekście Wenezueli.
Stany Zjednoczone od kilku miesięcy nasilają presję na wenezuelskie władze i prowadzą ataki na łodzie podejrzane o transportowanie narkotyków do USA; w atakach tych zginęło dotąd ponad 110 osób. (PAP)
ab/ sdd/
Artykuł Ameryka pokona Rosję… w Wenezueli? Zmiana reżimu uderzy w Moskwę bardziej niż straty na froncie pochodzi z serwisu Nowy Dziennik.