Rzecznik praw uczniowskich miał być szkolną prokuraturą do tropienia anonimowych donosów. Dziecko staje się równym obywatelem z prawem do autonomii, a rodzice są zepchnięci tylko do roli reproduktorów
Rzecznik praw uczniowskich miał być szkolną prokuraturą do tropienia anonimowych donosów. Dziecko staje się równym obywatelem z prawem do autonomii, a rodzice są zepchnięci tylko do roli reproduktorów