Jakby nuklearny Armagedon tu na Ziemi nie był wystarczającym powodem do niepokoju… Chiny mogą wkrótce strzelać wiązkami cząstek z kosmosu.
Wiązki cząstek — strumienie szybkich atomów lub cząstek subatomowych — od dawna stanowią „święty Graal” wojny kosmicznej. Koncepcja brzmi prosto: „usmażyć” satelitę wroga wiązką tak intensywną, że stopi lub spali cel. Rzeczywistość była jednak mniej łaskawa — głównie z powodu problemów z zasilaniem, jak donosi South China Morning Post.
Budowa takiej broni wymaga dostarczenia megawatów energii z mikrosekundową precyzją, co inżynierowie zwykle określają jako dylemat: „wybierz jedno”. Systemy, które są potężne, są nieporęczne; systemy, które są precyzyjne, nie wytrzymują obciążenia.
Jednak…