Czwartek bez sukcesów dla polskich olimpijczyków. Ukrainiec wykluczony z igrzysk

W czwartek polscy sportowcy nie odnieśli sukcesów na arenach olimpijskich we Włoszech. Z igrzysk wykluczono ukraińskiego skeletonistę Władysława Heraskewycza z powodu kasku upamiętniającego poległych na wojnie z Rosją rodaków.

W short tracku Natalia Maliszewska odpadła w ćwierćfinale na 500 m, a Michał Niewiński w półfinale na 1000 m i ostatecznie zajął dziewiąte miejsce.

Maliszewska nie była jednak rozczarowana, lecz dumna, że poradziła sobie mentalnie z tym, co spotkało ją cztery lata wcześniej na igrzyskach w Pekinie. Była wtedy jedną z najpoważniejszych kandydatek do medalu na tym dystansie, ale z powodu zawirowań związanych z pozytywnymi lub niejednoznacznymi wynikami testów na Covid-19 ostatecznie nie mogła wystartować. Kosztowało ją to dużo nerwów i łez.

– Czy było łatwo? Cholernie nie. Było bardzo trudno. Emocje związane z każdym momentem na igrzyskach: wyjście na stadion, na którym było otwarcie, zobaczenie znowu kół olimpijskich na każdym kroku, mieszkanie w wiosce olimpijskiej, posiadanie akredytacji… To są takie rzeczy, które gdzieś tam się uaktywniają jako emocje związane z, nie będę ukrywać, traumą – powiedziała dziennikarzom.

Złote medale zdobyli Holendrzy Xandra Velzeboer i Jens van’t Wout. Wśród kobiet na drugim stopniu podium stanęła 35-letnia Arianna Fontana, dla której był to już trzynasty olimpijski medal, a drugi wywalczony w tych igrzyskach, po złocie w sztafecie mieszanej.

Polscy saneczkarze zajęli ósme miejsce w rywalizacji sztafet, wyprzedzając tylko Rumunów. Zwyciężyli Niemcy, przed Austriakami i Włochami. Była to ostatnia konkurencja saneczkarska igrzysk.

Maryna Gąsienica-Daniel była 18. w supergigancie. Wygrała dość niespodziewanie Federica Brignone. 35-letnia Włoszka, dwukrotna zdobywczyni Pucharu Świata, także w poprzednim sezonie, w styczniu wróciła do startów po 292 dniach przerwy spowodowanej poważną kontuzją. Od tego czasu wystąpiła w kilku zawodach Pucharu Świata, ale bez większych sukcesów. Zmagania alpejek z trybun oglądali m.in. prezydent Włoch Sergio Mattarella i szefowa MKOl Kirsty Coventry.

Odległe lokaty zajęły polskie narciarki w biegu na 10 km techniką dowolną. Najlepsza z nich – Eliza Rucka-Michałek – była 27. Wygrała Szwedka Frida Karlsson, zdobywając drugie złoto igrzysk Mediolan-Cortina d’Ampezzo.

W konkurencjach, w których Polacy nie startowali, złote medale zdobyli: australijski narciarz Cooper Woods w jeździe po muldach, włoska panczenistka Francesca Lollobrigida na 5000 m, austriacki snowboardzista Alessandro Haemmerle w snowcrossie oraz koreańska snowboardzistka Choi Gaon w halfpipe.

W czwartek głośno było o sprawie ukraińskiego skeletonisty Heraskewycza. W kasku z wizerunkami ponad 20 poległych na wojnie ukraińskich sportowców i trenerów wziął on udział w poniedziałkowym treningu. MKOl zakazał mu jednak tego, powołując się na artykuł 50. Karty Olimpijskiej, który wprowadza „zakaz wszelkiego rodzaju demonstracji lub propagandy politycznej, religijnej albo rasowej na obiektach olimpijskich i w innych miejscach”.

Mimo to Heraskewycz nadal trenował w zakazanym kasku i zapowiedział start w nim w czwartkowych zawodach. Do zmiany decyzji starała się go przekonać osobiście przewodnicząca MKOl Kirsty Coventry, która czekała na niego rano na torze. Ukrainiec nie zmienił jednak zdania, co oznaczało dyskwalifikację.

– Trudno to wyrazić lub ubrać w słowa. To pustka – powiedział następnie dziennikarzom Heraskewycz, zapowiadając odwołanie do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS).

Coventry decyzję Heraskewycza przyjęła ze łzami w oczach.

– To przesłanie pamięci i nikt się z tym nie kłóci. Wyzwaniem było znalezienie rozwiązania tej sytuacji. Niestety to się nie udało – przyznała.

Po południu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odznaczył Heraskewycza Orderem Wolności „za ofiarną służbę narodowi ukraińskiemu, obywatelską odwagę i patriotyzm w obronie ideałów wolności oraz wartości demokratycznych”. Oświadczył również, że dyskwalifikacja sportowca przeczy zasadom olimpizmu, który powinien sprzyjać pokojowi, nie agresorowi. (PAP)

af/ cegl/

Artykuł Czwartek bez sukcesów dla polskich olimpijczyków. Ukrainiec wykluczony z igrzysk pochodzi z serwisu Nowy Dziennik.

Może Ci się spodobać