Prezydent Francji Emmanuel Macron uważa, że jego arsenał nuklearny ma moc chronienia całej Europy. Macron mocno wierzy, że Francja nie potrzebuje Stanów Zjednoczonych, zwłaszcza pod rządami Donalda Trumpa, i nadal zapewnia Europę oraz NATO, że jego naród mógłby uzupełnić potencjalną nieobecność Stanów Zjednoczonych w sojuszu.
Stany Zjednoczone posiadają drugi co do wielkości arsenał broni nuklearnej na świecie. Na styczeń 2025 roku USA posiadało 3700 głowic, w tym 1770 międzykontynentalnych pocisków balistycznych (ICBM) i pocisków balistycznych wystrzeliwanych z okrętów podwodnych (SLBM). Dodatkowo jest 1300 wycofanych głowic oczekujących na demontaż oraz kolejne 1938 głowic w rezerwie, co w sumie daje 5000 urządzeń nuklearnych (zapisanych w rejestrach).
Ameryka kontynuuje modernizację…