Dalsza część afery KOWR. Działka pod CPK może zostać odkupiona po cenie nabycia, ale pod pewnymi warunkami

Dopiero gdy zajdą umowne przesłanki, Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa może odkupić działkę w Zabłotni na trasie kolei do CPK. Właściciel twierdzi, że przy zakupie nie wiedział o przebiegu kolei. Prezes PiS zawiesił w partii byłych szefów KOWR.

Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa twierdzi, że obecnie nie ma prawa odkupić sprzedanej prywatnemu właścicielowi w 2023 r. działki w miejscowości Zabłotnia, leżącej na planowanym przebiegu linii kolei dużych prędkości z Warszawy do lotniska CPK. KOWR przypomniał wyrok TK, który uznał za niezgodne z Konstytucją 5-letnie prawo do odkupu sprzedanych nieruchomości rolnych bez zajścia określonych przesłanek. Te przesłanki to m.in. zmiana przeznaczenia nieruchomości na cele inne niż rolne, np. po uchwaleniu planu miejscowego; gdy w studium lub MPZP gmina przeznaczy teren na inne cele, albo jeśli ruszy postępowanie mogące prowadzić do wywłaszczenia.

Według KOWR żadna z tych przesłanek obecnie nie zachodzi. Ośrodek poinformował też, że w sierpniu 2025 r. wystąpił do właściciela o odsprzedaż, w celu przekazania działki do CPK, ale do dziś nie uzyskał jego zgody.

Właściciel działki Piotr Wielgomas napisał w oświadczeniu, że KOWR może odkupić działkę w każdej chwili do grudnia 2028 r., bo takie prawo zostało zastrzeżone w umowie sprzedaży. Jednocześnie podkreślił, że w momencie nabycia działki nie miał świadomości, że nieruchomość w Zabłotni znajdzie się w planach inwestycyjnych CPK. Przypomniał, że w umowie jest też 15-letni zakaz zbywania nieruchomości i obowiązek osobistego prowadzenia tam działalności rolniczej. Zaznaczył, że każdy prowadzący produkcję rolną na gruntach dzierżawionych od KOWR i kto zamierza rozwijać działalność, chce nabyć dzierżawione nieruchomości na własność. Wielgomas był dzierżawcą działki od 2008 r.

Piotr Wielgomas to wiceprezes i współwłaściciel spółki Dawtona. Jak podkreśliła firma w oświadczeniu, nie dzierżawiła ona i nie była stroną umowy kupna od KOWR działki w Zabłotni, a cała sprawa nie dotyczy działalności operacyjnej spółki i nie ma żadnego związku z jej funkcjonowaniem.

Wirtualna Polska napisała w poniedziałek, że w 2023 r., niedługo przed oddaniem władzy przez PiS, Ministerstwo Rolnictwa wydało zgodę na sprzedaż przez KOWR wiceprezesowi Dawtony działki o powierzchni 160 ha, przez którą ma przebiegać linia kolei dużej prędkości z Warszawy do lotniska CPK. Według WP w 2023 r., ale jeszcze przed transakcją, firmę Dawtona odwiedzał ówczesny minister rolnictwa Robert Telus. Ostatecznie transakcja sprzedaży opiewająca na 22,8 mln zł została zawarta 1 grudnia 2023 r., krótko przed oddaniem władzy przez PiS.

Przedstawiciele CPK poinformowali w poniedziałek, że sprawa jest znana i już poprzedni zarząd bezskutecznie domagał się od KOWR przekazania działki. Od lipca 2025 r. prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez urzędników KOWR przy sprzedaży działki. Tymczasem premier Donald Tusk oświadczył we wtorek, że dziś „wszyscy w Polsce” odczytują skrót CPK jako „cały PiS kradnie”. Jak dodał, ówczesny minister rolnictwa wyraził zgodę na sprzedaż działki 19 października 2023 r., a cały proces i kluczowe formalności zostały zrealizowane w 24 godziny, między 30 listopada a 1 grudnia 2023 r.

W poniedziałek prezes PiS Jarosław Kaczyński w związku z całą sprawą zawiesił do czasu jej wyjaśnienia w prawach członka partii Roberta Telusa i byłego wiceministra rolnictwa Rafała Romanowskiego, a we wtorek także byłego szefa KOWR Waldemara Humięckiego i byłego wicedyrektora oddziału KOWR w Warszawie Jerzego Wala, który podpisał umowę sprzedaży. W PiS ma powstać specjalny zespół do wyjaśnienia całej sprawy. Przy czym politycy tej partii zwracają uwagę, że należy też wyjaśnić kwestię dofinansowania przez właścicieli Dawtony kampanii wyborczej kandydata KO na prezydenta Rafała Trzaskowskiego.

Z kolei Piotr Wielgomas zaznaczył w swoim oświadczeniu, że został „wplątany w walkę polityczną jako narzędzie pomiędzy partiami politycznymi w Polsce”, na co nie wyraża zgody.

„(…) w nawiązaniu do innych sensacyjnych doniesień, które pojawiają się w przestrzeni medialnej, które dotyczą moich kontaktów oraz członków mojej rodziny z przedstawicielami rządu i samorządów, informuję, iż te kontakty miały charakter jawny, transparentny i były zgodne z prawem, w tym m.in. przepisami ustawy Kodeks wyborczy” – dodał. (PAP)

wkr/ mmu/ mhr/

Artykuł Dalsza część afery KOWR. Działka pod CPK może zostać odkupiona po cenie nabycia, ale pod pewnymi warunkami pochodzi z serwisu Nowy Dziennik.

Może Ci się spodobać