Dlaczego boimy się regulować naturę?

Krajski o marnotrawstwie dziczyzny i ekologicznym absurdzie. W przyrodzie musi panować równowaga – drapieżniki zjadają jednostki najsłabsze i chore, co powoduje, że populacje zwierząt są zdrowe, ale człowiek tę sferę naruszył Stanisław Krajski analizuje narastający problem obecności dzikich zwierząt w aglomeracjach miejskich, wskazując na niebezpieczeństwa wynikające z ich nadmiernej populacji. Autor krytykuje współczesne podejście do

Może Ci się spodobać