Facebook wraca do cenzurowania. Zablokowano węgierskie strony kilka tygodni przed wyborami

Facebook powraca do jawnie cenzorskich zapędów. Na kilka tygodni przed wyborami na Węgrzech administracja zablokowała strony kilku mediów uważanych za prorządowe. Standardowo, jako powód podano rzekome „naruszenie standardów społeczności”, w tym „publikację treści związanych z wojną”.

W piątek zablokowano kilka stron na Facebooku należących do prorządowych mediów wydawanych przez Mediaworks. 12 kwietnia na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne.

Zablokowano najpierw stronę portalu bama.hu z okręgu Baranya. Potem blokady uderzyły w Kisalfold.hu z komitatu Győr-Moson-Sopron oraz Szabolcs Online ze wschodnich Węgier. Wszystkie miały setki tysięcy obserwujących.

Standardowo, Facebook swoją wyraźnie stronniczą cenzurę ogólnikowo uzasadnił rzekomym naruszeniem zasad społeczności. W przypadku portalu Bama.hu było też zgłoszenie użytkownika w kwestii treści zawierających „groźby wojny”.

Na Węgrzech podkreśla się też związki obecnej opozycji z ludźmi z Mety. Unioposeł Dóra Dávid z partii Tisza pracowała wcześniej jako doradca prawny Mety w Londynie.

Blokadę nałożono też na Europeanconservative.com. Tu też rzucono hasłem o naruszeniu zasad społeczności poprzez publikację materiału rzekomo zawierającego „nagość lub aktywność seksualną”. Chodziło o post z artykułem z czerwca ubiegłego roku, w którym mowa była o wycofaniu się głównych portali porno z francuskiego rynku w ramach protestu przeciwko środkom ochrony dzieci.

Strona Bama.hu została przywrócona tego samego dnia. Pozostałe nadal są zablokowane.

Artykuł Facebook wraca do cenzurowania. Zablokowano węgierskie strony kilka tygodni przed wyborami pochodzi z serwisu NCZAS.INFO.

Może Ci się spodobać