Snowboardzistka Aleksandra Król-Walas, jedna z najpoważniejszych polskich kandydatek do medalu olimpijskiego we Włoszech, zajęła siódme miejsce w slalomie gigancie równoległym. Dla gwiazdy narciarstwa alpejskiego Amerykanki Lindsey Vonn igrzyska już się zakończyły po groźnym wypadku w zjeździe.
Król-Walas miała w kwalifikacjach piąty czas, a w 1/8 finału pokonała Kanadyjkę Aurelie Moisan. W kolejnej rundzie miała w połowie trasy widoczną przewagę nad reprezentantką gospodarzy Lucią Dalmasso, ale w końcówce zachwiała się i ostatecznie przegrała o 0,26 s.
– Złość. Głównie złość. Jest mi po prostu smutno. Uważam, że było mnie stać na więcej, ale taki jest ten sport. Szkoda, bo prowadziłam cały czas ten przejazd i jeden błąd przed samą metą zdecydował, że to nie ja zdobyłam brązowy medal, tylko właśnie Włoszka – ubolewała 35-letnia snowboardzistka, która wystartowała w olimpijskich zmaganiach po raz czwarty.
Jedną z największych niespodzianek, być może nawet w skali całych igrzysk, było odpadnięcie w ćwierćfinale faworytki – Czeszki Ester Ledeckiej. Triumfatorka tej konkurencji w dwóch poprzednich edycjach igrzysk do ostatnich metrów goniła Austriaczkę Sabine Payer, ale ostatecznie straciła do niej 0,06 s. Payer sięgnęła później po srebrny medal, a zwyciężyła inna Czeszka – Zuzana Maderova.
W kwalifikacjach odpadli pozostali reprezentanci Polski: Maria Bukowska-Chyc, Oskar Kwiatkowski i Michał Nowaczyk. Złoty medal wśród mężczyzn wywalczył Austriak Benjamin Karl, powtarzając sukces z igrzysk w Pekinie.
W Cortinie d’Ampezzo dramat przeżyła Vonn. 41-letnia jedna z najlepszych alpejek w historii upadła na początku trasy. Z dużą prędkością bezwładnie przekoziołkowała po stoku. Przez kilkanaście minut była opatrywana przez ratowników, zanim została helikopterem przetransportowana do szpitala. Na razie nie jest znany jej stan zdrowia, ale prawdopodobnie był to ostatni występ w karierze czterokrotnej zdobywczyni Pucharu Świata.
Złoty medal wywalczyła jej rodaczka Breezy Johnson, srebrny Niemka Emma Aicher, a brązowy Włoszka Sofia Goggia.
W Val di Fiemme w narciarskim biegu łączonym zwyciężył Johannes Hoesflot Klaebo. Norweski narciarz szósty raz w karierze stanął na najwyższym stopniu olimpijskiego podium. Dominik Bury był w niedzielę 32., a Sebastian Bryja 47.
W Anterselvie, gdzie odbywają się konkurencje biathlonowe, sztafetę mieszaną wygrali Francuzi, przed Włochami i Niemcami. Polacy, w składzie Konrad Badacz, Jan Guńka, Kamila Żuk i Natalia Sidorowicz, zajęli dziewiąte miejsce w stawce 21 ekip.
W niedzielę odbędą się jeszcze trzy finały. W Mediolanie o medale będą walczyć panczeniści na dystansie 5000 m oraz łyżwiarze figurowi w konkurencji drużynowej. Natomiast w Cortinie d’Ampezzo zaplanowano dwa ostatnie ślizgi jedynek saneczkowych mężczyzn. Na półmetku rywalizacji Mateusz Sochowicz zajmuje 22. miejsce. (PAP)
af/ krys/
Artykuł Igrzyska 2026 w niedzielę – siódme miejsce Król-Walas, dramat Vonn pochodzi z serwisu Nowy Dziennik.