Iran po Chameneim: IRGC nalega na szybką sukcesję; syn szacha mówi o „końcu republiki islamskiej”

Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) nalega na natychmiastowe mianowanie nowego przywódcy Republiki Islamskiej po śmierci Alego Chameneia – poinformował w sobotę emigracyjny portal Iran International, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą.

Jak twierdzi portal, IRGC chce, by nowy najwyższy duchowy i polityczny przywódca kraju został powołany jeszcze przed świtem. Za tą decyzją ma stać fakt, że w związku z trwającymi nalotami zwołanie sesji Zgromadzenia Ekspertów, organu konstytucyjnego odpowiedzialnego za wybór najwyższego przywódcy, jest niemożliwe. W związku z tym IRGC naciska na to, aby nominacja kolejnego przywódcy odbyła się poza procedurami przewidzianymi prawem.

Według doniesień, IRGC obawia się, że gdy tylko w niedzielę nastanie dzień, ludzie w różnych prowincjach mogą wyjść na ulice i rozpocząć nową falę zgromadzeń i protestów.

Władze zarówno USA jak i Izraela poinformowały w sobotę wieczorem o śmierci najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneia. Przekazując tę wiadomość prezydent USA Donald Trump oświadczył, że Irańczycy mają teraz szansę, by „odzyskać” swój kraj.

Zgodnie z irańskim systemem, najwyższy przywódca musi być szyickim duchownym. Nie jest jednak jasne, którzy z czołowych liderów przeżyli sobotnie amerykańskie naloty – zauważyła agencja Reutera. Nie wiadomo również, czy i kogo Chamenei mógł wyznaczyć na swojego następcę. Jednak zdaniem agencji żaden z ewentualnych kandydatów nie cieszy się takim autorytetem ani wpływami jak Chamenei, a każdy następca może mieć trudności z zdominowaniem wpływowych grup interesu, takich jak IRGC czy najwyższe rady religijne. (PAP)

os/ sp/

Syn obalonego szacha Iranu: wraz ze śmiercią Chameneia kończy się Republika Islamska

Syn obalonego szacha Iranu, Cyrus Reza Pahlawi, wyraził w sobotę przekonanie, że wraz ze śmiercią przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneia kończy się Islamska Republika Iranu.

„Ali Chamenei, krwiożerczy despota naszych czasów, który zabił dziesiątki tysięcy najodważniejszych synów i córek Iranu, został wymazany z kart historii” – napisał Pahlawi w oświadczeniu. Według niego śmierć ajatollaha „de facto oznacza koniec Islamskiej Republiki i jej rychłe wyrzucenie na śmietnik historii”.

Pahlawi dodał, że „jakakolwiek próba mianowania następcy Chameneia przez pozostałości reżimu jest skazana na porażkę”. Wyraził przekonanie, że ktokolwiek nie zostałby mianowany następcą, nie będzie miał legitymacji i niewątpliwie będzie również współwinny zbrodni tego reżimu.

Zwrócił się do wojska, organów ścigania i sił bezpieczenśtwa z ostrzeżeniem, że próba utrzymania upadającego reżimu nie powiedzie się.

„To jest wasza ostatnia szansa, by dołączyć do narodu, by pomóc w zagwarantowaniu stabilnego przejścia Iranu do wolnej i pomyślnej przyszłości i by wziąć udział w budowaniu tej przyszłości” – dodał.

„To może być początek naszego wielkiego święta narodowego, ale to nie koniec drogi. Pozostańcie czujni i bądźcie przygotowani” – zwrócił się do rodaków syn obalonego szacha.

Prezydent USA Donald Trump oświadczył wcześniej w sobotę, że Chamenei nie żyje. Dodał, że Irańczycy mają teraz szansę „odzyskać” swój kraj.

Jak poinformował w sobotę emigracyjny portal Iran International, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą, Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) nalega na natychmiastowe mianowanie następnego przywódcy Republiki Islamskiej po śmierci ajatollaha.

Reza Pahlawi jest synem ostatniego szacha Iranu, obalonego w 1979 roku w wyniku rewolucji islamskiej. Jest postacią popularną w zachodnich mediach, promowaną przez środowiska polityczne w Stanach Zjednoczonych i Izraelu.

W samym Iranie jego rzeczywiste poparcie społeczne oceniane jest jako ograniczone i trudne do wiarygodnego oszacowania z uwagi na brak niezależnych badań opinii publicznej. Chociaż cieszy się poparciem części irańskiej diaspory, to nie dysponuje własną strukturą polityczną ani udokumentowanymi powiązaniami z działającymi w Iranie środowiskami opozycyjnymi. (PAP)

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ sp/

Trump: są dobrzy kandydaci do objęcia władzy w Iranie

Prezydent USA Donald Trump powiedział w sobotę telewizji CBS News, że są pewni „dobrzy kandydaci” do objęcia władzy w Iranie po zabiciu przywódcy tego kraju Alego Chameneia w izraelsko-amerykańskich atakach.

Trump przekazał w rozmowie telefonicznej ze stacją, że wie, kogo chciałby zobaczyć jako lidera Iranu. – Tak, tak myślę. Są pewni dobrzy kandydaci – podkreślił.

Pytany o to, kto kontroluje sytuację po śmierci ajatollaha, odpowiedział: – Dokładnie wiem kto, ale nie mogę powiedzieć.

Stacja CBS, powołując się na źródła w wywiadzie i wojsku, poinformowała, że w izraelsko-amerykańskich atakach zginęło ok. 40 przedstawicieli władz Iranu.

Według irańskich mediów państwowych w atakach zginęli też córka, wnuk, synowa i zięć Chameneia – podał Reuters. (PAP)

ndz/ adj/

Artykuł Iran po Chameneim: IRGC nalega na szybką sukcesję; syn szacha mówi o „końcu republiki islamskiej” pochodzi z serwisu Nowy Dziennik.

Może Ci się spodobać