Na ulicach Teheranu i innych irańskich miast pojawiły się grupy świętujących osób – podała w nocy agencja Reutera po ogłoszeniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa śmierci najwyższego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneia. Władze Iranu nie potwierdziły jak dotąd informacji przekazanej przez Trumpa.
Według świadków, z którymi skontaktowała się agencja Reutera, świętowanie odbywało się w Teheranie, pobliskim mieście Karadż oraz w Isfahanie w środkowej części kraju. W sieciach społecznościowych pojawiły się filmowe relacje z tych wydarzeń.
Stacja BBC zweryfikowała autentyczność kilku takich nagrań. Na jednym widać grupę ludzi tańczących i wiwatujących na ulicy w Karadżu oraz kierowców trąbiących klaksonami. Inne przedstawia mieszkańców klaszczących i wiwatujących w oknach swoich domów w Teheranie.
Na kolejnym filmiku, nagranym w prowincji Fars na południu kraju, ktoś krzyczy: „Ja śnię, witaj nowy świecie!”. Tłum przewraca znak z sylwetką przywódcy rewolucji islamskiej, ajatollaha Ruhollaha Chomejniego, poprzednika Chameneia – podała BBC.
Od śmierci Chomejniego w 1989 roku Chamenei sprawował niemal absolutną władzę nad organami państwa, siłami zbrojnymi i wymiarem sprawiedliwości, pełniąc zarazem funkcję duchowego przywódcy kraju. Podległe mu służby krwawo tłumiły protesty przeciwko rządom ajatollaha.
wia/ san/
AFP: tysiące osób oddały hołd Chamaneiowi w centrum Teheranu
Tysiące osób zgromadziły się w niedzielę na placu Engelab w centrum Teheranu po ogłoszeniu informacji o śmierci najwyższego przywódcy duchowo-politycznego Iranu, ajatollaha Alego Chameneia – poinformowali w niedzielę reporterzy agencji AFP.
Manifestanci, w większości ubrani na czarno, skandowali „Śmierć Ameryce!”. Wielu niosło flagi irańskie i portrety Chameneia, który zginął w sobotę w amerykańsko-izraelskim ataku na jego siedzibę w Teheranie.
Władze irańskie potwierdziły w niedzielę śmierć Chameneia, szefa Gwardii Rewolucyjnej (IRGC) Mohammada Pakpura i doradcy ds. bezpieczeństwa Alego Szamchaniego. Irańska telewizja poinformowała tego dnia również o śmierci szefa sztabu sił zbrojnych Iranu Abdulrahima Musawiego oraz ministra obrony Aziza Nasira Zadeha.
Izrael i USA od soboty atakują Iran, a ten odpowiada uderzeniami w Izrael i amerykańskie bazy w regionie.(PAP)
mw/ akl/
Artykuł Iran podzielony – jedni płaczą po Chameneim, inni ze szczęścia pochodzi z serwisu Nowy Dziennik.