Kolejny medal dla Polski. Panczenista Semirunnij ze srebrem w biegu na 10 tys. metrów

Po zajęciu drugiego miejsca na 10 000 m w olimpijskiej rywalizacji łyżwiarzy szybkich w Mediolanie Władimir Semirunnij zapewnił, że ten medal zdobył dla Polski. – Jak inaczej mogę podziękować Polsce? – pytał retorycznie 23-letni panczenista urodzony w Rosji.

Semirunnij podziękował za zaufanie prezydentowi, działaczom Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego, trenerom, kibicom i wszystkim innym, którzy mu pomogli.

– Dziękuję, że we mnie uwierzyli, to dużo dla mnie znaczy. Mam nadzieję, że to dla Polski też dużo znaczy, że nie rzucam słów na wiatr. Powiedziałem, że zrobię ten medal – no i zrobiłem. Mam paszport, ale kiedy jeszcze słyszę, jak mi mówią, że „jesteś nasz”, to czuję, że jestem w domu – podsumował.

Semirunnij uzyskał w piątek wynik 12.39,08. Wyprzedził go tylko 19-letni Czech Metodej Jilek – 12.33,43.

– Po biegu ledwo stałem na nogach, podpierałem się jedną ręką. Teraz mam ten medal i muszę podpierać się drugą. Jest ciężki, ale ciężki w tym sensie, że dużo na niego pracowałem. Motywuje mnie jeszcze bardziej. Na każdych zawodach celem jest złoty medal. Te cztery lata przelecą szybko, będę znowu walczył – zapowiedział.

W piątek startował w trzeciej parze. Po swoim biegu był pierwszy, ale wtedy nastąpiła przerwa na czyszczenie lodu i Semirunnij wraz z całym sztabem musieli czekać na wyniki rywali.

– Myślałem, że nie będę aż tak zdenerwowany. Siedziałem z ręką po łokieć w buzi, oglądanie tego było straszne – relacjonował.

W północnych Włoszech wystartuje jeszcze na 1500 m. Prezez PZŁS Rafał Tataruch przyznał otwarcie, że to „nie jest jego dystans”, ale sam zawodnik nie wyklucza kolejnego sukcesu.

– Dlaczego nie mój dystans? Jestem wicemistrzem Europy na tym dystansie, a tam też byli mocni zawodnicy. Zobaczymy, jak się to ułoży, z kim będę w parze. Też spróbuję zrobić dobry czas – zapewnił.

Z Mediolanu Maciej Machnicki (PAP)

mm/ sab/

Artykuł Kolejny medal dla Polski. Panczenista Semirunnij ze srebrem w biegu na 10 tys. metrów pochodzi z serwisu Nowy Dziennik.

Może Ci się spodobać