Koncert ze świąteczno-urodzinowym akcentem

Polskie i amerykańskie standardy, a także świąteczne piosenki wypełniły kameralny koncert polsko-amerykańskiej wokalistki Olivii Bąk. Wyjątkowości dodał mu fakt, że młoda artystka w tym dniu obchodziła także swoje urodziny.

Wojtek Maślanka

Występ miał miejsce 21 grudnia w niewielkim, przytulnym lokalu Au Bar 56 na Manhattanie wypełnionym do ostatniego miejsca. Wśród publiczności byli zarówno bliscy wokalistki, jej rodzina, przyjaciele jak również wielbiciele jej talentu, bo mimo że był to debiutancki koncert Olivii Bąk w amerykańskim klubie, to jednak polonijnej publiczności dała się wcześniej poznać występując na różnych ważnych imprezach i uroczystościach. Z kolei Amerykanom znana jest głównie ze sceny teatralnej i baletowej bowiem jest wykształconą aktorką, wokalistką, tancerką i producentką.

Przebój „New York, New York” młoda piosenkarka zaśpiewała wraz ze swoim mężem Andrew Araną / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Swoją karierę rozpoczęła właśnie jako tancerka baletowa w Nowym Jorku, a później została odkryta w programie The Oprah Winfrey Show. Występowała też w off-broadwayowskich spektaklach, pojawiła się na antenie stacji Lifetime oraz w licznych telewizyjnych reklamach. Pracuje także jako asystentka producenta w studiu uhonorowanym ośmioma nagrodami Emmy oraz jako producent wykonawczy przy różnych projektach.

Koncertowy lokal Au Bar 56 wypełniony był do ostatniego miejsca / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Jednak w ten przedświąteczny wieczór najważniejsza była muzyka, którą wokalistka oczarowała publiczność. Jej piękny głos połączony z fortepianowym akompaniamentem wypełnił każdą cząstkę kameralnego lokalu, a wsłuchiwali się w niego także jego pracownicy, zachwyceni nie tylko cudownym śpiewem, ale również dobrze dobranym repertuarem nasączonym znanymi światowymi klasykami i wielkimi polskimi przebojami, a także świetnym kontaktem wokalistki z publicznością. Kilka piosenek Olivia zadedykowała swoim najbliższym – mamie, tacie, który uwielbiał m.in. piosenki zespołu Abba, a także zmarłej babci, wielbicielce przebojów Anny Jantar. Koncert zakończyła szlagierem „New York, New York”, znanym m.in. z repertuaru Franka Sinatry, który zaśpiewała w duecie ze swoim mężem Andrew Araną. A później były kwiaty, symboliczny urodzinowy tort i ogrom życzeń od publiczności, bowiem okazało się, że właśnie w tym dniu Olivia obchodziła swoje urodziny. Były także wspólne zdjęcia i długie pokoncertowe rozmowy. Publiczność była zachwycona występem młodej polonijnej artystki.

Pamiątkowa pokoncertowa fotografia. Od lewej: Jolanta Bąk, Andrew Arana, Olivia Bąk, Maria Marchwińska z mężem Jackiem, Paulina Dragan i wicekonsul Wiktor Cichecki / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„Olivia Bąk zaprezentowała naprawdę wysoki poziom artystyczny i dokonała świetnych wyborów pod kątem repertuaru. Jestem przekonany, że jej talent oraz charyzma sceniczna zapowiadają dalsze sukcesy, a dzisiejszy wieczór stanowi kolejny dowód na to, że polscy artyści z powodzeniem zaznaczają swoją obecność na nowojorskiej scenie kulturalnej” – powiedział „Nowemu Dziennikowi” obecny na koncercie wicekonsul Wiktor Cichecki.

Podczas koncertu Olivia Bąk świętowała swoje urodziny / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Zachwycona była także wiceprezes Centrali Polskich Szkół Dokształcających Maria Marchwińska, która do Au Bar 56 przyszła wraz z mężem Jackiem. „Świąteczne melodie przeplatały się z innymi, pięknymi piosenkami, tworząc wyjątkowy klimat pełen emocji, spokoju i radości. Było ciepło, refleksyjnie i bardzo blisko serca – podkreśliła nasza rozmówczyni. – Miłym dopełnieniem tego wieczoru było spotkanie rodziny Olivii oraz naszych bliskich znajomych, co sprawiło, że całe wydarzenie stało się w pełni pięknym i niezapomnianym przeżyciem. To był wieczór, który na długo zostanie w naszej pamięci” – zapewniła Maria Marchwińska.

Olivia Bąk (druga z lewej) wraz z mamą oraz bratem i jego żoną / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Warto podkreślić, że koncert ten był także wyjątkowy pod innym względem, bowiem miał charytatywny charakter. Dochód z występu Olivii Bąk przeznaczony był na wsparcie programu The NY Pops – PopsED, z którego finansowana jest pomoc dla uzdolnionych nowojorczyków, których nie stać na wysokiej jakości edukację muzyczną.

Olivia Bąk podczas występu / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK
Olivia Bąk (trzecia z lewej) z mamą Jolantą (trzecia z prawej) i wielbicielkami talentu młodej wokalistki / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Artykuł Koncert ze świąteczno-urodzinowym akcentem pochodzi z serwisu Nowy Dziennik.

Może Ci się spodobać