Podczas swojego czwartkowego wystąpienia w Nowym Jorku sekretarz bezpieczeństwa krajowego Kristi Noem oskarżyła Zohrana Mamdaniego o „chronienie brutalnych przestępców”, odnosząc się do polityki miasta-sanktuarium, które nowy burmistrz zamierza kontynuować. W odpowiedzi Mamdani stwierdzi, że „nie wie dokładnie”, czego właściwie dotyczy zarzut Noem.
„Nie jestem pewien, do czego dokładnie odnosi się to stwierdzenie” – powiedział Mamdani w rozmowie z lokalną stacją. Dodał, że staje w obronie każdego nowojorczyka.
W czwartek Noem wezwała Mamdaniego do ponownego rozważenia swojej polityk miasta-sanktuarium (dla nielegalnych imigrantów). Burmistrz Wielkiego Jabłka bez wahania odmówił zmiany swojego stanowiska w sprawie egzekwowania przepisów imigracyjnych w Nowym Jorku.
„Mój departament policji [NYPD] będzie przestrzegać prawa obowiązującego w Nowym Jorku” – podkreślił Mamdani. „A prawo, jakie mamy w ramach polityki miasta-sanktuarium, nie pozwala na cywilne egzekwowanie przepisów imigracyjnych ani na pomoc federalnej administracji w realizacji jej zapowiedzi stworzenia największej akcji deportacyjnej w historii Stanów Zjednoczonych” – dodał.
Burmistrz NYC odniósł się także do ostatnich wydarzeń w Minnesocie. W Minneapolis doszło przed kilkoma dniami do śmiertelnego postrzelenia 37-letniej kobiety przez agenta ICE. Zdarzenie wywołało protesty także w mieście Nowy Jork.
„Te naloty ICE są okrutne i nieludzkie” – podsumował burmistrz Wielkiego Jabłka.
Red. JŁ
Artykuł Mamdani skomentował wydarzenia w Minneapolis. „Okrutne i nieludzkie” pochodzi z serwisu Nowy Dziennik.