Michał Komorowski z Sosnowca usłyszał krzyk sąsiadki, która błagała o pomoc. Natychmiast wezwał policję, jednak służby długo się nie pojawiały.
Michał Komorowski z Sosnowca usłyszał krzyk sąsiadki, która błagała o pomoc. Natychmiast wezwał policję, jednak służby długo się nie pojawiały.