Jedno opóźnienie, jeden telefon i kilka minut, które zadecydowały o życiu i śmierci. W sylwestrową noc w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana
Jedno opóźnienie, jeden telefon i kilka minut, które zadecydowały o życiu i śmierci. W sylwestrową noc w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana