Tumany pyłu znad Sahary zostały uniesione przez porywisty wiatr i w ciągu zaledwie kilku dni przemierzyły tysiące kilometrów, aby dotrzeć nad Polskę i spaść na nasze miejscowości wraz z deszczem, brudząc samochody.
Tumany pyłu znad Sahary zostały uniesione przez porywisty wiatr i w ciągu zaledwie kilku dni przemierzyły tysiące kilometrów, aby dotrzeć nad Polskę i spaść na nasze miejscowości wraz z deszczem, brudząc samochody.