Nie będziesz mógł decydować, co robić we własnym domu. Rząd Tuska szykuje nowe regulacje

Rząd Donalda Tuska nie pozwoli ci wykorzystać własnego domu tak, jak chcesz. Do 10 tys. zł kary będą płacić właściciele nieruchomości, którzy w domach jednorodzinnych wydzielają miejsca zakwaterowania zbiorowego, tzw. hostele robotnicze – wynika z informacji przekazanej przez wiceministra rozwoju Tomasza Lewandowskiego. Resort szuka szybkiej ścieżki legislacyjnej do wprowadzenia nowych przepisów.

Podczas posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego Ministerstwo Rozwoju i Technologii przedstawiło informację na temat zaawansowania prac legislacyjnych pozwalających rozwiązać problem powstawania obiektów zamieszkania zbiorowego w jednorodzinnych budynkach mieszkalnych. Jak wskazywała strona samorządowa obecne regulacje pozwalają na stworzenie w domu jednorodzinnym miejsc zakwaterowania nawet dla kilkudziesięciu osób.

– Są w Polsce miejscowości, są gminy, w których powstały wręcz osiedla zbudowane dokładnie po to, żeby osoby przyjeżdżające spoza kraju wegetowały w tych pomieszczeniach i to są z reguły domy jednorodzinne, albo budynki typu bliźniak, w którym mieszka kilkadziesiąt osób w urągających warunkach, bez szacunku dla przepisów sanitarnych i przeciwpożarowych – mówił sekretarz strony samorządowej Marek Wójcik. – Ten problem musi się załatwić szybko zanim dojdzie do tragedii – podkreślił.

Wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski poinformował, że zostały już przygotowane przepisy zmieniające prawo w tym obszarze. Przede wszystkim w budynku jednorodzinnym tylko 30 proc. powierzchni będzie można przeznaczyć na cele zamieszkania okresowego. Przeznaczenie większej powierzchni na taką działalność będzie wymagało uzyskania decyzji o zmianie sposobu użytkowania budynku.

– Wprost wskazujemy, że jeżeli ktoś chce u siebie prowadzić taki hotel pracowniczy musi wystąpić o zmianę sposobu użytkowania budynku – podkreślił Lewandowski.

A po zmianie „sposobu użytkowania budynku” będzie należał się wyższy podatek dla państwa, co tylko pokazuje, że nie o żadne bezpieczeństwo czy „urągające warunki” chodzi, lecz o wyciągnięcie dodatkowej kasy.

Resort planuje też wprowadzić karę finansową do 10 tys. zł za użytkowanie budynku bez uprzedniej zgody na zmianę sposobu użytkowania.

– Ta kara będzie mogła być nakładana także w kolejnych etapach, jeżeli właściciel budynku się do tego nie podporządkuje – wskazał wiceminister.

Na pytanie strony samorządowej o harmonogram prac nad nowelizacją przepisów, wiceszef MRiT podkreślił, że rządowi zależy na jak najszybszym wprowadzeniu nowych regulacji. Obecnie rozważana jest zarówno opcja rządowego projektu jak i przygotowanie propozycji nowych przepisów w porozumieniu z parlamentarzystami, by były one procedowane jako inicjatywa poselska.

– Cel mamy ten sam zastanawiamy się, którą ścieżką szybciej to przejdzie – wskazał wiceminister.

Artykuł Nie będziesz mógł decydować, co robić we własnym domu. Rząd Tuska szykuje nowe regulacje pochodzi z serwisu NCZAS.INFO.

Może Ci się spodobać