Miniony rok w metropolii nowojorskiej okazał się najbezpieczniejszym w historii pod względem przemocy z użyciem broni palnej oraz z najmniejszą liczbą strzelanin i ofiar. Miał także najmniej napadów w systemie metra od 2009 roku poza okresem pandemii, gdy mało kto z niego korzystał.
Wojtek Maślanka
„Te historyczne redukcje przestępczości nie wydarzyły się przypadkiem, są bezpośrednim efektem przemyślanej, opartej na danych strategii, która osiągnęła bezprecedensowe kamienie milowe w zakresie bezpieczeństwa publicznego w Nowym Jorku” – podkreśliła komisarz nowojorskiej policji Jessica Tisch w oświadczeniu przesłanym do redakcji „Nowego Dziennika”. „NYPD zredukowało liczbę strzelanin i ofiar do najniższego poziomu w historii i zapewniło najbezpieczniejszy rok w naszym systemie metra, poza czasem pandemii, od 2009 roku. Te liczby wskazują, że nasz departament działa na pełnych obrotach: likwiduje brutalne gangi, konfiskuje tysiące sztuk broni z ulic i bije rekordy niskiej przestępczości z użyciem przemocy. Nowy Jork nadal jest najbezpieczniejszym dużym miastem w kraju, dzięki niezwykłej pracy kobiet i mężczyzn z NYPD, którzy każdego dnia odpowiadają na wezwanie, aby chronić i służyć” – stwierdziła szefowa policji w Wielkim Jabłku.

Prócz tego, że 2025 rok był najbezpieczniejszym w historii pod względem przemocy z użyciem broni palnej w dodatku z najmniejszą liczbą strzelanin i ofiar w całej historii, także w systemie metra od 16 lat, wyłączając okres pandemii, to dodatkowo grudzień okazał się miesiącem z najmniejszą liczbą incydentów z użyciem broni palnej. Poza tym strategia precyzyjnego działania NYPD zaowocowała znaczącymi redukcjami przestępczości. Było wówczas m.in. o 1600 napadów mniej niż w analogicznym okresie 2024 roku, a liczba kradzieży w sklepach spadła o 14 proc. Te dane i wyniki pracy nowojorskich policjantów wywarły niesamowicie duże wrażenie zarówno na władzach stanowych jak i miejskich.
„Ubiegły rok okazał się dla Nowego Jorku najbezpieczniejszy w historii pod względem przemocy z użyciem broni palnej. To osiągnięcie – wśród wielu innych – jest świadectwem przywództwa komisarz policji Jessiki Tisch, zaangażowania funkcjonariuszy NYPD i niestrudzonej pracy organizacji społecznych, które pomagają zapewnić bezpieczeństwo w naszych dzielnicach” – zaznaczył burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani. „Ta praca jednak jeszcze się nie zakończyła. Wspólnie z komisarzem policji Jessiką Tisch i gubernator Kathy Hochul będziemy nadal dążyć do zmniejszenia przestępczości odpowiadając na potrzeby mieszkańców Nowego Jorku i współpracując z naszymi funkcjonariuszami, aby zapewnić bezpieczeństwo publiczne” – dodał nowy włodarz Wielkiego Jabłka.

Osiągnięcia NYPD zauważyła i doceniła także gubernator stanu Nowy Jork zaznaczając również, że to był cel, który założyła sobie obejmując ten urząd. „Kiedy zostałam gubernatorem, zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom Nowego Jorku stało się moim priorytetem i podjęłam zdecydowane działania w walce z przestępczością w metropolii nowojorskiej jak i w całym stanie. Od tego czasu zainwestowałam bezprecedensowe środki w policję i bezpieczeństwo publiczne – ponad 3 miliardy dolarów – aby uczynić nowojorskie dzielnice i metro bezpieczniejszymi – oświadczyła Kathy Hochul. – Nasze zdecydowane podejście przynosi efekty: przestępczość spadła do rekordowo niskiego poziomu, dzięki czemu Nowy Jork jest bezpieczniejszym miejscem do życia, pracy i turystyki. Z niecierpliwością czekam na kontynuację tej pracy z burmistrzem Zohranem Mamdanim, komisarz policji Jessicą Tisch oraz odważnymi mężczyznami i kobietami z organów ścigania, którzy tak bardzo się poświęcają, aby Nowy Jork pozostał najbezpieczniejszym dużym miastem w kraju” – dodała nowojorska gubernator.
O WIELE MNIEJ STRZELANIN
Dane statystyczne za ubiegły rok odnośnie liczby przypadków użycia broni palnej i ofiar biją na głowę wcześniejsze rekordy. W 2025 roku w Nowym Jorku odnotowano 688 strzelanin co poprawia ostatni rekord z 2018 roku o prawie 10 proc. – wówczas były 754. W porównaniu do 2024 roku, statystyki te są jeszcze lepsze, bowiem w tym przypadku ich liczba spadła o 24 proc. (688 w porównaniu do 904), co stanowi oszałamiającą liczbę 216 mniej strzelanin. Jeszcze ciekawiej porównanie to wygląda jeśli pod uwagę weźmie się czwarty kwartał ostatnich dwóch lat. W tym przypadku liczba przestępstw z użyciem broni spadła o ponad 36 proc. (134 w porównaniu z 211). Natomiast w grudniu ub.r. odnotowano tylko 35 strzelanin w całym mieście – najmniej w historii w jakimkolwiek pojedynczym miesiącu. Dla porównania w Chicago – mieście liczącym około 3 miliony mieszkańców – w 2025 roku odnotowano ponad 1400 strzelanin, czyli ponad dwukrotnie więcej niż w Nowym Jorku, mimo że liczba ludności jest tam około trzykrotnie mniejsza. Z kolei w Filadelfii – z populacją wynoszącą 1,5 miliona mieszkańców – odnotowano ponad 825 incydentów z użyciem broni palnej, przy czym liczba ludności jest tam mniej niż jedna piąta liczby mieszkańców Wielkiego Jabłka.

Liczba osób postrzelonych w Nowym Jorku spadła w minionym roku do historycznie niskiego poziomu – 856 ofiar strzelanin w całym mieście, bijąc poprzedni rekord z 2018 roku o blisko 5 proc. (856 w porównaniu do 897), co oznacza o 41 poszkodowanych mniej. W porównaniu do 2024 roku, liczba ofiar strzelanin spadła o 22 proc. (856 w odniesieniu do 1103), co stanowi oszałamiającą liczbę 247 mniej rannych osób. W czwartym kwartale ubiegłego roku liczba ofiar strzelanin spadła o ponad 34 proc. (161 w porównaniu do 246), a w grudniu odnotowano najniższą liczbę ofiar w historii. Ten epokowy spadek był wynikiem działań prowadzonych w całym mieście, z redukcją liczby strzelanin we wszystkich pięciu dzielnicach w 2025 roku. Z danych statystycznych wynika, że liczba incydentów z użyciem broni palnej spadła o 38 proc. na Manhattanie, o 26,7 proc. na Staten Island, o 25,4 proc. na Bronksie, o 24,4 proc. na Queensie oraz o 15 proc. na Brooklynie. Poza tym Brooklyn, Queens i Staten Island odnotowały najniższą liczbę strzelanin w historii miasta.
REDUKCJA PRZESTĘPCZOŚCI
Oprócz walki z przemocą z użyciem broni palnej, nowojorska policja skutecznie ograniczyła przestępczość, wdrażając precyzyjną strategię opartą na analizie danych. Departament policji rozmieścił bezprecedensową liczbę funkcjonariuszy na nocnych patrolach pieszych w obszarach o wysokim wskaźniku przestępczości, obejmujących poszczególne okręgi, osiedla mieszkaniowe i system metra. Ta ukierunkowana strategia doprowadziła do trzyprocentowego spadku (121 542 w stosunku do 125 026) liczby poważnych przestępstw w 2025 roku. W całym mieście liczba zabójstw spadła o 20,2 proc. (305 do 382), co oznacza o 77 mniej zabójstw w porównaniu z 2024 rokiem. W grudniu liczba zabójstw w całym mieście spadła do piętnastu, co stanowi spadek o prawie 38 proc.(15 do 24) w porównaniu do 2024 roku. Jednocześnie Biuro Detektywistyczne (Detective Bureau) NYPD utrzymało w 2025 roku wskaźnik wykrywalności zabójstw na poziomie 69 proc.
Liczba zabójstw w minionym roku zmniejszyła się również w czterech z pięciu dzielnic: na Staten Island o ponad 60 proc. (w tym nie było ani jednego morderstwa w grudniu), na Manhattanie spadek wyniósł 33 proc., na Brooklynie 24 proc., a na Bronksie 18 proc. Tylko na Queensie liczba zabójstw nieznacznie wzrosła – o 7 proc. W całym mieście liczba rozbojów zmalała o prawie 10 proc. (15 065 w stosunku do 16 696), co oznacza o 1600 mniej incydentów w porównaniu z rokiem ubiegłym. Z kolei w grudniu liczba rozbojów spadła o 15 proc. (1039 do 1224), a liczba włamań zmalała prawie o 4 proc. (12 777 w porównaniu z 13 301), co oznacza trzeci z rzędu rok spadków. Natomiast w grudniu liczba włamań zmniejszyła się o ponad 15 proc. (1017 do 1201) i o 9,9 proc. (3168 w odniesieniu do 3518) w czwartym kwartale.
W 2025 roku w porównaniu do wcześniejszego roku, w całym mieście odnotowano także spadek kradzieży samochodów o 5 proc. (13 520 w porównaniu do 14 233), a w czwartym kwartale blisko o 8 proc. (3127 w odniesieniu do 3386). Z kolei kradzieże na dużą skalę zmalały o prawie 2 proc. (48 034 do 48 963). Na osiedlach mieszkaniowych przestępczość zmniejszyła się o 3,6 proc. (5794 w porównaniu do 6009). Spadła również liczba przestępstw z nienawiści i to aż o 12 proc. (576 w odniesieniu do 657), a incydenty antysemickie zmalały o 3 proc., ale jednak nadal stanowiły 57 proc. wszystkich zgłoszonych przestępstw dokonanych z nienawiści w 2025 roku, mimo że nowojorscy Żydzi stanowią około 10 proc. populacji miasta.

Niestety, w rocznym zestawieniu przestępczości w Wielkim Jabłku najgorzej wyglądają dane dotyczące gwałtów, których liczba w ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrosła o 16 proc. (2049 w porównaniu do 1767). Jednak według ekspertów liczba tych zgłoszeń częściowo wynika ze zmian legislacyjnych wprowadzonych we wrześniu 2024 roku, które znacznie rozszerzyły prawną definicję gwałtu w stanie Nowy Jork, obejmując dodatkowe formy napaści seksualnej. Gwałty związane z przemocą domową wzrosły o 25 proc. i obecnie stanowią około połowę wszystkich zgłoszeń w całym mieście. Aby przeciwdziałać temu niepokojącemu trendowi, w październiku 2025 roku NYPD utworzyła Jednostkę ds. Przemocy Domowej (Domestic Violence Unit) – największą tego typu grupę operacyjną w kraju, zatrudniającą 450 śledczych zajmujących się wyłącznie przypadkami przemocy domowej – w celu prowadzenia dochodzeń, budowania silniejszych relacji z ofiarami i zapewnienia im lepszego wsparcia. Śledczy nadal zachęcają ofiary napaści seksualnej do zgłaszania takich incydentów.
Wzrosła również, choć nieznacznie, bo tylko o 0,4 proc. (29 792 w porównaniu do 29 684), liczba napaści z użyciem przemocy. W grudniu ub.r. odnotowano jednak mniej o 106 ofiar napaści z użyciem przemocy w porównaniu do tego samego okresu w 2024 roku (2235 do 2341), co stanowi spadek o 4,5 proc. w całym mieście. Wzrost liczby napaści z użyciem przemocy wynikał w dużej mierze z przemocy domowej oraz ataków na pracowników sektora publicznego, w tym na policjantów, i w roku ubiegłym wynosił około 25 proc. Incydenty przemocy domowej stanowiły 41 proc. zarejestrowanych napaści z użyciem siły. Aby bezpośrednio rozwiązać ten problem – jak zapowiadają nowojorskie władze – odpowiednia jednostka policji będzie nadal kontynuować współpracę z organizacjami pomocowymi i ofiarami w celu zapobiegania i ścigania przestępstw związanych z przemocą domową.
BEZPIECZNIEJSZE METRO
Warto także podkreślić, że miniony rok był najbezpieczniejszym w metrze od 16 lat, z wyłączeniem lat pandemii. Przez sześć kolejnych miesięcy odnotowywano spadek liczby poważnych przestępstw w metrze, co ostatecznie przyczyniło się do czteroprocentowej redukcji w 2025 roku (2160 w porównaniu z 2251). Funkcjonariusze zabezpieczyli również rekordową liczbę – bo aż 77 sztuk – broni palnej, co przyczyniło się do 62,5 proc. (3 do 8) redukcji liczby strzelanin, a także 78,6 proc. (3 w stosunku do 14) zmniejszenia liczby ofiar strzelanin. Ten spadek przemocy przyczynił się również do obniżenia liczby zabójstw w systemie metra, które osiągnęły najniższy poziom od pięciu lat i spadły o 60 proc. (4 odniesieniu do 10) w porównaniu do 2024 roku. Także liczba rozbojów w transporcie publicznym osiągnęła najniższy poziom w historii, wliczając w to nawet lata pandemii, i spadła o 12,5 proc. (398 do 455) w porównaniu do ub.r. Ograniczono również liczbę kradzieży kieszonkowych w metrze, a dane z tym związane spadły do najniższego poziomu, poza latami pandemii, o prawie 44 proc. (122 w stosunku do 217) roku temu.
W styczniu nowojorska policja strategicznie przesunęła funkcjonariuszy do pociągów i na perony, gdzie dochodzi do zdecydowanej większości przestępstw w transporcie publicznym – 73 proc. w 2025 roku. To ukierunkowane działanie doprowadziło do bezpieczniejszego i bardziej uporządkowanego systemu transportu publicznego.
Podsumowując te dane, śmiało można stwierdzić, że Nowojorczycy odczuwają już efekty tych zmian, czego dowodem jest niedawny sondaż przeprowadzony przez MTA (Metropolitan Transportation Authority), który wykazał, że siedmiu na dziesięciu pasażerów metra czuje się bezpiecznie w systemie transportu publicznego, co stanowi wzrost o 12 proc. w porównaniu do ich opinii z początku 2025 roku.
Artykuł Nowy Jork jest bezpieczniejszy pochodzi z serwisu Nowy Dziennik.