Prokurator generalna stanu Nowy Jork Letitia James pozwała firmę kurierską UPS, oskarżając giganta o niewypłacenie miliardów dolarów zaległego wynagrodzenia dziesiątkom tysięcy pracowników sezonowych. Firma miała oszczędzać m.in. na celowych błędach w ewidencji czasu pracy oraz zaniżanie wypłat.
Stanowa prokurator generalna zarzuciła w pozwie przeciwko UPS, że firma na wszelkie sposoby starała się zaoszczędzić tymczasowo zatrudnionych pracownikach. Przytoczono m.in. sytuację, w których pracownicy czekali na pracę przez wiele godzin bez wynagrodzenia, a po tym czasie – w wielu przypadkach – byli nawet odsyłani do domów bez odnotowania spędzonego w firmie czasu w ewidencji czasu pracy.
Pracownikom miano także nie płacić za załadunek pojazdów, szkolenia i dojazdy. Śledztwo władz stanowych wykazało także, że UPS opóźniał rozpoczęcie naliczania czasu pracy – od momentu dostarczenia pierwszej przesyłki, zamiast w chwili jej faktycznego rozpoczęcia.
W skardze argumentowano, iż postępowanie firmy narusza stanowe przepisy o nadgodzinach i płacy minimalnej. Prokuratura generalna domaga się wypłaty pracownikom sezonowym wszystkich zaległych składników wynagrodzenia oraz zaprzestania podobnych praktyk w przyszłości.
UPS zaprzecza wszystkim zarzutom, zapewniając, że przestrzega wszelkich przepisów, a swoim pracownikom zapewnia „konkurencyjne wynagrodzenia”.
Red. JŁ
Artykuł PG Letitia James pozywa UPS. Firma miała na wiele sposobów „skubać” swoich pracowników pochodzi z serwisu Nowy Dziennik.