W miejscu, gdzie ma kiedyś stanąć elektrownia jądrowa na Pomorzu doszło do pożaru. Rzecznik lokalnej policji przekazała, że na miejscu intensywnie pracowały służby. Nie wykluczono, że było to celowe podpalenie.
– Otrzymaliśmy informację o zdarzeniu przy ul. Morskiej w Słajszewie – powiedziała polsatnews.pl oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Wejherowie asp. sztab. Anetta Potrykus.
Dodała, że na miejscu pożaru trwają intensywne działania służb.
Do pożaru doszło koło miejsca planowanej budowy elektrowni jądrowej w gminie Choczewo.
– Planowane są intensywne działania z biegłym ws. pożarnictwa – przekazała Potrykus.
Jak dodała, nie wykluczono udziału osób trzecich.
Zniszczeniu uległo pięć maszyn budowlanych. Rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wejherowie ogn. Grzegorz Hinz powiedział „Interii”, że na miejscu interweniowała jednostka PSP i pięć jednostek OSP. Potwierdził, że zniszczeniu uległy maszyny do budowy dróg.
Gmina na oficjalnej stronie poinformowała, że projekt realizuje spółka Polskie Elektrownie Jądrowe.
Artykuł Pomorze. Miała być elektrownia jądrowa, był pożar. Policja nie wyklucza podpalenia pochodzi z serwisu NCZAS.INFO.