Prawa ręka Maduro przejęła władze w Caracas. Nie zgadza się z wizją Trumpa

Sąd Najwyższy Wenezueli nakazał w sobotę wiceprezydent Delcy Rodriguez przejęcie tymczasowej władzy po pojmaniu prezydenta Nicolasa Maduro przez Stany Zjednoczone.

Izba Konstytucyjna Sądu orzekła, że ?? [Delcy – red. NDz] „Rodriguez przejmuje i wykonuje, jako strona odpowiedzialna, wszystkie obowiązki, odpowiedzialność i uprawnienia właściwe urzędowi prezydenta Boliwariańskiej Republiki Wenezueli, w celu zagwarantowania ciągłości administracyjnej i kompleksowej obrony narodu”. Sędziowie nie orzekli jeszcze o trwałej nieobecności Maduro, co spowodowałoby przedterminowe wybory w ciągu 30 dni.(PAP)

wr/

Axios: Wiceprezydent Rodriguez odrzuca model zarządzania Wenezueli proponowany przez Trumpa

Wiceprezydent Wenezueli Delcy Rodriguez potępiła w sobotę ujęcie i aresztowanie prezydenta Nicolasa Maduro przez siły USA. W przemówieniu telewizyjnym oświadczyła, że naród „nigdy nie powróci do bycia kolonią innego imperium”.

Według portalu Axios, wystąpienie Rodriguez jest pierwszym sygnałem, że proces odsunięcia administracji Maduro od władzy nie przebiegnie tak płynnie, jak zakładał prezydent Donald Trump. Zasugerował on w sobotę, że USA będą tymczasowo zarządzać Wenezuelą. Jak dodał Rodriguez została zaprzysiężona na stanowisko prezydenta.

Strona wenezuelska nie wydała jednak dotąd oficjalnego komunikatu o zaprzysiężeniu. Miejsce pobytu wiceprezydent pozostaje nieznane. Media wskazują na Caracas lub Rosję.

Podczas sobotniej konferencji prasowej Trump stwierdził, że Rodriguez będzie musiała współpracować z amerykańską administracją, dodając: „naprawdę nie ma wyboru”.

Według amerykańskiego przywódcy, Rodriguez miała rozmawiać z sekretarzem stanu Marco Rubio i zadeklarować, że Wenezuela „zrobi wszystko”, czego będą wymagały USA.

Rodriguez zaprzeczyła tym twierdzeniom.

– Jeśli jest coś, co naród wenezuelski i kraj wiedzą bardzo wyraźnie, to to, że nigdy nie wrócimy do bycia niewolnikami – podkreśliła.

W opinii Associated Press, wiceprezydent pozostawiła jednak przestrzeń do ewentualnych negocjacji, apelując o „pełne szacunku stosunki”.

– To jedyne, co zaakceptujemy w kontekście relacji po ataku na Wenezuelę – oznajmiła.

Rodriguez zażądała przedstawienia dowodu życia Nicolasa Maduro oraz jego małżonki, Cilii Flores. Domagając się ich zwolnienia z amerykańskiego aresztu.

W sobotę Trump zapowiedział też, że obecność amerykańskich żołnierzy na terytorium Wenezueli nie będzie konieczna, „jeśli wiceprezydent zrobi to, czego chcemy”.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/wr/

Artykuł Prawa ręka Maduro przejęła władze w Caracas. Nie zgadza się z wizją Trumpa pochodzi z serwisu Nowy Dziennik.

Może Ci się spodobać