W weekend miało dojść do dwóch zamachów na Donalda Trumpa i na jego córkę Ivankę.
W ataku na Trumpa, który miał miejsce na terenie przy Białym Domu brał udział już wcześniej aresztowany przez ochronę człowiek, który był skierowany na oddział psychiatryczny a następnie jak widać wypuszczony na wolność.
Jak podaje raport ZeroHedge.com na ten temat „Po bardzo intensywnym dniu w Waszyntonie i w Białym Domu, w sobotnim natłoku aktywności dyplomatycznej dotyczącym ogłoszenia wstępnego porozumienia pokojowego z Iranem, które jednak wciąż czeka na szczegóły z Tehranu, wybuchła śmiertelna strzelanina tuż za Białym Domem, co doprowadziło do masowej reakcji służb bezpieczeństwa. Prezydent Trump przebywał w Białym Domu, gdy około godziny 18:00 czasu wschodniego Secret Service odpowiedziała…