Spotkanie Władimira Putina z Abbasem Araghchim jest przedstawiane jako gest dyplomatyczny, jednak jego treść ujawnia coś znacznie istotniejszego: Moskwa otwarcie zadeklarowała wsparcie dla Teheranu w czasie, gdy negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi wciąż kończą się fiaskiem. Rosja potwierdziła swoje strategiczne wsparcie i wręcz ustawiła się w roli mediatora, jednocześnie wzmacniając sojusz z Iranem poprzez współpracę wojskową, gospodarczą i nuklearną, dając jasno do zrozumienia, że relacja ta nie jest tymczasowa, lecz ma charakter strukturalny.
To, co ma tutaj znaczenie, to nie język pokoju, lecz układ sił, ponieważ gdy kluczowi gracze zaczynają koordynować działania na takim poziomie w trakcie aktywnego konfliktu, historia pokazuje, że sytuacja wykracza już poza ramy negocjacji. Rosja i Iran od lat zacieśniają więzi…