Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły w sobotę ataki na Iran. Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że armia amerykańska rozpoczęła „dużą operację bojową”, i zapowiedział, że Iran nie zdobędzie broni atomowej. Wezwał naród irański do przejęcia władzy w kraju.
O ataku poinformował najpierw minister obrony Izraela Israel Kac, który powiedział, że ma on charakter wyprzedzający. Jednocześnie w Izraelu wprowadzono stan wyjątkowy.
Niewymieniony z nazwiska przedstawiciel władz izraelskich cytowany przez Reutersa podał, że operacja Izraela w Iranie jest koordynowana z USA. Przygotowania do akcji były prowadzone od miesięcy, a decyzja w sprawie daty ataku zapadła tygodnie temu – dodała ta osoba.
W Teheranie nastąpiło kilkanaście eksplozji, w centrum, na północy i wschodzie miasta; widoczne były słupy gęstego dymu. Agencja Reutera podała, że jedno z uderzeń nastąpiło prawdopodobnie w pobliżu biur najwyższego przywódcy duchowo-politycznego Iranu, ajatollaha Alego Chameneia, który według źródeł agencji został przewieziony w bezpieczne miejsce i nie przebywa w stolicy.
Rakiety uderzyły w okolice pałacu prezydenckiego, prezydent kraju Masud Pezeszkian przebywa w bezpiecznym miejscu – podały irańskie agencje prasowe Mehr i Tasnim.
Przedstawiciel władz irańskich powiedział Reutersowi, że Iran szykuje się do odwetu, który będzie miażdżący. Wkrótce potem armia izraelska poinformowała, że wykryła pociski balistyczne wystrzelone z Iranu w kierunku Izraela.
Przestrzeń powietrzna nad Iranem została zamknięta. Pojawiły się doniesienia irańskich agencji Fars i IRNA o eksplozjach w kilku miastach poza Teheranem, w tym w Isfahanie w środkowej części kraju oraz w Tebrizie na północnym zachodzie. Wybuchy słychać było też w Komie i Karadżu na północy oraz w Kermanszahu na zachodzie.
W kraju zerwana została łączność komórkowa. Szpitale postawiono w stanie alertu, a giełda w Teheranie przerwała pracę.
W Polsce premier Donald Tusk poinformował w sobotę rano, że odebrał meldunki MON i MSZ w związku z atakiem Izraela i USA na Iran. W tej chwili nasi obywatele, w tym personel polskiej ambasady w Teheranie, są bezpieczni, ale jesteśmy przygotowani na różne scenariusze – podkreślił.
Zakres uderzeń amerykańskich i izraelskich, prowadzonych z powietrza i morza, nie jest znany. Przedstawiciel władz amerykańskich powiedział w sobotę telewizji CNN, że ataki na Iran są skoncentrowane na celach militarnych, odmówił jednak podania szczegółów. Inny rozmówca stacji podał, że celem jest odpowiedź na zagrożenie militarne ze strony Iranu oraz ochrona sił amerykańskich.
To kolejna amerykańska operacja przeciwko Iranowi. W czerwcu 2025 roku samoloty amerykańskie zbombardowały trzy obiekty nuklearne w Iranie.
Trump kilkakrotnie wyrażał w piątek niezadowolenie z postawy Iranu w toczących się w Genewie negocjacjach o irańskim programie nuklearnym. Wcześniej podkreślał, że Iran wciąż nie wypowiedział „kluczowych słów” o tym, że nie stworzy własnej broni jądrowej, i twierdził, że władze w Teheranie nie chcą się zgodzić na rezygnację ze wzbogacania uranu.
W ostatnich dniach USA zgromadziły wokół Iranu największe siły militarne od czasu wojny w Iraku w 2003 roku. Dziennik „Wall Street Journal” informował o drugim amerykańskim lotniskowcu stacjonującym w regionie, gdzie już znalazły się duże siły lotnicze i morskie USA. Po raz pierwszy Stany Zjednoczone wysłały do bazy lotniczej w Izraelu myśliwce F-22. Na lotnisko pod Tel Awiwem przerzucono także tankowce powietrzne.(PAP)
awl/ akl/
Trump: rozpoczęliśmy dużą operację bojową w Iranie, nigdy nie zdobędą broni atomowej
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oznajmił w sobotę, że USA rozpoczęły dużą operację wojskową przeciwko Iranowi, i zapewnił, że kraj ten nigdy nie będzie mieć broni atomowej. Wezwał też naród irański do przejęcia władzy w kraju.
Amerykański prezydent podkreślił w nagraniu zamieszczonym na swoim portalu społecznościowym Truth Social, że Iran próbował odbudować swój potencjał atomowy po zbombardowaniu przez USA w czerwcu zeszłego roku jego obiektów nuklearnych. Rozwijał też program rakiet dalekiego zasięgu, który zagraża Stanom Zjednoczonym i innym krajom.
Trump zapewnił, że potencjał rakietowy Iranu zostanie zniszczony, a jego marynarka wojenna „unicestwiona”. „Naszym celem jest obrona narodu amerykańskiego poprzez wykluczenie bezpośrednich zagrożeń ze strony reżimu irańskiego” – oświadczył.
Trup wezwał żołnierzy irańskich do „złożenia broni”, obiecując, że jeśli to uczynią, zostanie im przyznany „całkowity immunitet”, zaś w przeciwnym razie czeka ich „pewna śmierć”.
Zaapelował też do narodu irańskiego o przejęcie władzy w kraju po zakończeniu obecnej operacji wojskowej. „Kiedy skończymy, przejmijcie rządy. One będą wasze. To zapewne wasza jedyna szansa na kilka pokoleń” – oznajmił.
Jak podkreślił, Iran „odrzucił wszystkie szanse” na rezygnację z bomby atomowej podczas rozmów ze Stanami Zjednoczonymi. Dodał, że Iran od rewolucji islamskiej w 1979 r. kilkakrotnie był winien „masowego terroryzmu”. „Nie będziemy tego tolerować” – zapewnił.
Trump przyznał, że operacja może doprowadzić do ofiar śmiertelnych po stronie amerykańskiej. „Odważni amerykańscy bohaterowie mogą stracić życie i możemy ponieść ofiarę. Często tak się dzieje podczas wojny” – oznajmił.
Amerykański urzędnik powiedział agencji Reutera, że należy się spodziewać „kilkudniowej operacji” przeciwko Iranowi.(PAP)
mw/ akl/
Premier Izraela: rozpoczęliśmy operację, by usunąć zagrożenie ze strony reżimu w Iranie
Premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział w sobotę, że jego kraj i Stany Zjednoczone rozpoczęły operację, by usunąć egzystencjalne zagrożenie ze strony reżimu irańskiego. Podkreślił, że Teheran nie powinien „w żadnym wypadku” dysponować bronią nuklearną.
– Nie będziemy siedzieć bezczynnie, gdy wisi nad nami widmo unicestwienia – powiedział Netanjahu, zwracając się do obywateli w orędziu telewizyjnym. Zapewnił, że Izrael nie pozwoli Teheranowi na odbudowanie jego potencjału pocisków balistycznych i broni nuklearnej. – W żadnym wypadku nie wolno pozwolić, by ten terrorystyczny morderczy reżim uzyskał broń nuklearną, która dałaby mu środki, by zagrozić całej ludzkości – powiedział Netanjahu.
Ataki na Iran, według wyjaśnień izraelskiego premiera, wymierzone są przeciwko Korpusowi Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) i irańskim pociskom balistycznym.
Zwracając się do Irańczyków, Netanjahu powiedział, że nie są wrogami Izraela. – Mamy wspólnego wroga – przekonywał, wskazując rządy ajatollahów. Ocenił, że Irańczycy mają teraz sposobność, by „ustanowić nowy i wolny Iran”, a operacja „stworzy warunki” do tego, by naród irański „wziął swój los w swoje ręce”. Wezwał irańskie siły bezpieczeństwa, by złożyły broń.
Premier Izraela powiedział, że operacja będzie trwała „tak długo, jak to będzie konieczne”.
W sobotę rano Izrael i USA przeprowadziły naloty na cele w Iranie. O ataku poinformował najpierw minister obrony Izraela Israel Kac, który powiedział, że ma on charakter wyprzedzający. W Izraelu wprowadzono stan wyjątkowy.(PAP)
awl/ akl/
Artykuł Rozpoczął się atak. USA i Izrael bombardują Iran pochodzi z serwisu Nowy Dziennik.