Sędzia opowiedział się po stronie władz Nowego Jorku. Opłaty na Manhattanie zostają

Sędzia federalny Lewis Liman zablokował działania administracji Donalda Trumpa zmierzające do zniesienia programu opłat za wjazd do centrum Manhattanu (congestion pricing). System jest pierwszym tego typu w Stanach Zjednoczonych, obowiązuje od 5 stycznia 2025 roku. Orzeczenie zapadło w sądzie federalnym w Nowym Jorku.

Sędzia uznał, że Departament Transportu USA nie miał uprawnień do jednostronnego cofnięcia zgody na wprowadzenie opłaty, zatwierdzonej wcześniej przez administrację prezydenta Joe Bidena. Według sądu decyzja resortu była „arbitralna i nieuzasadniona”.

Gubernator stanu Nowy Jork Kathy Hochul oceniła wyrok jako potwierdzenie skuteczności programu i skrytykowała prezydenta Trumpa za „bezprawne próby naruszenia suwerenności jego rodzinnego stanu”. Trump od początku sprzeciwiał się opłacie, wskazując m.in., że jego Trump Tower znajduje się w objętej nią strefie. Sekretarz transportu Sean Duffy uznał z kolei, że program jest „policzkiem dla klasy robotniczej”, dojeżdżającej do miejsc pracy na Dolnym Manhattanie, i zapowiadał możliwość wstrzymania funduszy federalnych dla miasta, jeżeli nie zakończy poboru opłat.

Opłata dotyczy większości pojazdów wjeżdżających na Manhattan na południe od Central Parku. Jej wysokość zależy od rodzaju pojazdu oraz pory dnia. Standardowa stawka za wjazd prywatnym autem osobowym wynosi 9 dolarów. Program ma na celu ograniczenie ruchu samochodowego, poprawę jakości powietrza i usprawnienie transportu publicznego.

Według władz po roku funkcjonowania programu do centrum Manhattanu wjechało o 27 mln pojazdów mniej, poziom zanieczyszczeń powietrza spadł o 22 proc., a średni czas przejazdu skrócił się o 23 proc. Podobne systemy od lat działają m.in. w Londynie, Sztokholmie, Mediolanie i Singapurze. Nowy Jork pozostaje pierwszym miastem w USA, które wprowadziło tego rodzaju opłaty,

Red. JŁ

Artykuł Sędzia opowiedział się po stronie władz Nowego Jorku. Opłaty na Manhattanie zostają pochodzi z serwisu Nowy Dziennik.

Może Ci się spodobać