Sekretarz skarbu: USA od ponad 100 lat próbują nabyć Grenlandię

Grenlandia może być obroniona tylko jeśli będzie częścią Stanów Zjednoczonych – powiedział w niedzielę w telewizji NBC News amerykański minister skarbu (finansów) Scott Bessent. Jego zdaniem „Europejczycy zrozumieją, że to jest najlepsze dla Grenlandii, dla Europy i dla USA”.

Bessent oświadczył, że amerykańscy prezydenci „od lat, od ponad wieku chcą nabyć Grenlandię”.

– Grenlandia jest niezbędna dla bezpieczeństwa narodowego USA. Budujemy Złotą Kopułę, system rakietowy, a prezydent (Donald) Trump patrzy na to strategicznie, patrzy na perspektywę wykraczającą poza ten rok, jeśli chodzi o to, co może się stać w ramach walki o Arktykę – dodał.

– Nie zamierzamy powierzać naszego bezpieczeństwa narodowego innym krajom, nie zamierzamy powierzać bezpieczeństwa naszej półkuli innym krajom – kontynuował minister.

Bessent zaznaczył, że w czasie swojej pierwszej kadencji prezydenckiej Trump ostrzegał Europejczyków przed budowaniem gazociągu Nord Stream 2, by nie byli uzależnieni od rosyjskiej ropy. – I co finansuje rosyjskie działania przeciwko Ukrainie? Europejskie zakupy rosyjskiej ropy. Więc Ameryka musi mieć kontrolę – powiedział.

Pytany o to, czy jest to tylko taktyka negocjacyjna, czy Trump poważnie podchodzi do możliwości aneksji Grenlandii, minister odparł: – Prezydent Trump jest głęboko przekonany o tym, że nie możemy powierzać komuś naszego bezpieczeństwa. (…) Może do tego dojść nie w przyszłym roku, nie za pięć lat, ale walka o Arktykę jest realna. Dotrzymalibyśmy naszych gwarancji wynikających z NATO i gdyby doszło do ataku na Grenlandię ze strony Rosji czy innego obszaru, bylibyśmy w to wciągnięci. Więc lepiej teraz, w ramach pokoju poprzez siłę, uczynić ją częścią USA i nie będzie konfliktu, bo jesteśmy najlepszym krajem na świecie, jesteśmy najsilniejszym krajem na świecie – dodał Bessent.

– Europejczycy emanują słabością, USA emanują siłą – oświadczył.

Dodał, że według Trumpa wzmocnione bezpieczeństwo USA nie jest możliwe bez Grenlandii jako części Stanów Zjednoczonych. – Grenlandia może być obroniona tylko jeśli będzie częścią USA i nie będzie potrzeby jej obrony, jeśli będzie częścią USA. Prezydent stara się uniknąć konfliktu – dodał.

Pytany o to, czym ewentualna siłowe przejęcie Grenlandii przez USA różniłoby się od rosyjskiej aneksji Krymu, odpowiedział: – Myślę, że Europejczycy zrozumieją, że to jest najlepsze dla Grenlandii, dla Europy i dla USA.

W odpowiedzi na pytanie, czy Trump chce, by USA pozostały częścią NATO, zapewnił: – Oczywiście pozostaniemy częścią NATO, ale prezydent Trump nie chce, by zaczęła się wojna i by USA zostały w nią wciągnięte.

Pytany, co jest ważniejsze dla bezpieczeństwa narodowego USA – Grenlandia czy NATO – ocenił, że jest to „fałszywy wybór”.

– Przywódcy europejscy zgodzą się i zrozumieją, że muszą być pod amerykańskim parasolem bezpieczeństwa. Co by się stało na Ukrainie, gdyby USA wycofały swoje wsparcie? Wszystko by się załamało – kontynuował.

Odnosząc się do zapowiedzianych przez Trumpa ceł wobec krajów europejskich, Bessent powiedział, że umowa handlowa między USA i UE nie została jeszcze sfinalizowana.

Dziennikarka NBC News przypomniała, że Sąd Najwyższy USA rozpatruje obecnie sprawę dotyczącą legalności ceł nałożonych wcześniej przez Trumpa na podstawie ustawy IEEPA uprawniającej prezydenta do nakładania sankcji gospodarczych w razie nadzwyczajnej sytuacji. Prowadząca zapytała Bessenta, jaka nadzwyczajna sytuacja ma miejsce w przypadku zapowiedzianych w sobotę ceł.

Minister odparł, że chodzi o uniknięcie takiej nadzwyczajnej sytuacji. – To strategiczna decyzja prezydenta. To geopolityczna decyzja i (prezydent) może wykorzystać potęgę ekonomiczną USA do uniknięcia otwartej wojny – oznajmił Bessent.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ ap/

Sondaż: 86 proc. Amerykanów przeciwko przejęciu Grenlandii siłą

Aż 86 proc. Amerykanów jest przeciwnych przejęciu Grenlandii przez USA siłą, a 70 proc. nie popiera wykorzystania środków federalnych do zakupu wyspy – wynika z badania, którego wyniki omawia w niedzielę stacji CBS News.

Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez YouGov, 30 proc. Amerykanów poparłoby wykorzystanie państwowych pieniędzy do zakupu należącej do Danii Grenlandii przez prezydenta Donalda Trumpa; 70 proc. badanych byłoby temu przeciwnych.

Jedynie 14 proc. uczestników badania poparłoby wykorzystanie siły do przejęcia wyspy; 86 proc. jest odmiennego zdania.

97 proc. wyborców Demokratów jest przeciwnych wykorzystaniu siły do przejęcia Grenlandii; tak samo 90 proc. wyborców niezależnych i 70 proc. wyborców Republikanów. 30 proc. wyborców Partii Republikańskiej poparłoby takie rozwiązanie.

Według 69 proc. badanych przejęcie Grenlandii siłą poskutkowałoby wystąpieniem przez USA z NATO. Taki sam odsetek badanych uważa, że przejęcie wyspy wywołałoby niestabilność na świecie.

54 proc. ankietowanych odpowiedziało, że dzięki przejęciu Grenlandii USA zdobyłyby dostęp do potrzebnych zasobów. 42 proc. badanych oceniło, że byłby to pokaz siły wobec Rosji i Chin.

W badaniu przeprowadzonym 14-16 stycznia wzięło udział 2523 dorosłych Amerykanów.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ ap/

Artykuł Sekretarz skarbu: USA od ponad 100 lat próbują nabyć Grenlandię pochodzi z serwisu Nowy Dziennik.

Może Ci się spodobać