Ted Cruz, konserwatywny republikański senator z Teksasu, który chciałby startować w wyborach prezydenckich w USA w 2028 r., w prywatnych rozmowach ze sponsorami krytykował politykę celną prezydenta Donalda Trumpa i wiceprezydenta J.D. Vance’a – poinformował w niedzielę serwis Axios.
Wypowiedzi Cruza podczas dwóch spotkań ze sponsorami, do których doszło w ubiegłym roku, to jedne z najostrzejszych głosów krytyki pod adresem Vance’a i Trumpa ze strony innego Republikanina, od czasu objęciu przez nich urzędów – zaznaczył portal, który dotarł do nagrań tych rozmów dzięki źródłu w środowisku Republikanów.
Trwające niemal 10 minut nagrania pokazują, że Cruz pozycjonuje się jako Republikanin, będący zwolennikiem wolnego handlu i opowiadający się za interwencjonizmem – napisał Axios.
Zabiegi Cruza o nominację Republikanów w wyborach prezydenckich w 2028 roku będą oznaczały konfrontację z Vance’em, który uważany jest już teraz za faworyta tego wyścigu. Cruz po raz pierwszy zabiegał o nominację swej partii w 2016 roku.
Senator ostrzegał w rozmowach darczyńców, że cła Trumpa mogą zaszkodzić gospodarce i doprowadzić do jego impeachmentu. Powiedział im, że po ogłoszeniu przez Trumpa taryf w kwietniu 2025 roku on i kilku innych senatorów próbowało namówić go do odstąpienia od tego kroku. Cruz twierdzi, że ta rozmowa „nie poszła dobrze” i że Trump „krzyczał i przeklinał”.
Według relacji Cruza miał on ostrzec Trumpa: „Panie prezydencie, jeśli do listopada (2026 r.) 401(k) (emerytalne plany oszczędnościowe – PAP) spadną o 30 proc., a ceny w supermarketach wzrosną o 10–20 proc., to w dniu wyborów czeka nas rzeź”. „Straci pan Izbę Reprezentantów, Senat, przez następne dwa lata będzie pan co tydzień poddawany procedurze impeachmentu” – miał powiedzieć Cruz. Według niego Trump odpowiedział: „Pie***l się, Ted”.
Cruz mówił też o walce z Białym Domem w sprawie zaakceptowania umowy handlowej z Indiami. Pytany przez jednego ze sponsorów, kto w administracji jest niechętny zawieraniu takich umów, Cruz wymienił doradcę ekonomicznego Petera Navarro, Vance’a oraz stwierdził, że „czasem” taką osobą jest też Trump.
Przekazał też, że w żartach zagroził swoim pracownikom zwolnieniem, jeśli użyją określenia „Dzień wyzwolenia” w odniesieniu do dnia, w którym Trump ogłosił cła odwetowe. W ten sposób ten dzień określał sam prezydent.
Na nagranych rozmowach Cruz przedstawiał Vance’a jako pionka w rękach konserwatywnego podcastera Tuckera Carlsona, którego oskarżał o promowanie antysemityzmu i antyizraelskiej polityki zagranicznej. – Tucker stworzył J.D. J.D. jest protegowanym Tuckera i są jednym i tym samym – powiedział Cruz.
Jak zaznaczył Axios, Cruz od miesięcy prowadzi w mediach społecznościowych kampanię przeciwko Carlsonowi, jednak publicznie nie ujawniał stosunków między Carlsonem i Vance’em, którzy są przyjaciółmi.
Rzecznik Cruza zapewnił w oświadczeniu, że senator jest „największym sojusznikiem prezydenta w Senacie i każdego dnia walczy w okopach, by wdrażać jego program”.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ jm/
Artykuł Senator GOP krytykuje administrację Trumpa. Vance’a nazwał pionkiem Tuckera Carlsona pochodzi z serwisu Nowy Dziennik.