Sikorski podsumował wizytę w USA. „Z Rubio podzielamy większość ocen i działań”

Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zapowiedział w środę, podczas konferencji prasowej w Waszyngtonie, że przedstawi prezydentowi Karolowi Nawrockiemu ocenę szans i zagrożeń związanych z Radą Pokoju, do której polskiego prezydenta zaprosił przywódca USA Donald Trump.

Ewentualne przystąpienie Polski do zainicjowanej przez Trumpa Rady Pokoju to kwestia, która w Polsce jest uregulowana Konstytucją i ustawami – przypomniał Sikorski, który składa wizytę w USA.

– Ustawa o umowach międzynarodowych mówi, że żeby w ogóle podpisać umowę międzynarodową, potrzebna jest zgoda Rady Ministrów w formie uchwały. Zaproszenie zostało zaadresowane osobiście na prezydenta (Karola Nawrockiego). Więc prezydent musiałby wykazać inicjatywę, że chce przystąpić do tej Rady i rząd wtedy to rozważy i ewentualnie uchwałę na tak lub na nie podejmie – kontynuował, odpowiadając na pytanie PAP.

Prezydent Karol Nawrocki zwołał na 11 lutego posiedzenie RBN. Jedną z omówionych kwestii ma być zaproszenia do Rady Pokoju.

– Ja się przygotowuję, aby prezydentowi przekazać ocenę wszystkich szans i zagrożeń związanych z tą Radą. Także zagrożeń wizerunkowych chociażby dla niego, bo, jak wiemy, członkiem Rady już została Białoruś, kraj niekoniecznie wobec nas życzliwy. Zaproszona została Federacja Rosyjska i to wtedy, gdy Putin bombarduje Kijów – podkreślił wicepremier.

Zaznaczył, że sama konstrukcja Rady „jest bardzo nietypowa”. – Niejasne jest to, jaki będzie status tej Rady i status jej przewodniczącego z absolutnymi prerogatywami po skończeniu przez niego kadencji prezydenta Stanów Zjednoczonych – dodał.

– Niejasne jest, co się wtedy stanie z pieniędzmi. A chcielibyśmy wiedzieć zawczasu – zaznaczył.

– Skoro pan prezydent umieścił to w agendzie Rady Bezpieczeństwa, to znaczy, że chyba chciałby przystąpić (do niej) – powiedział szef MSZ.

Zaznaczył, że „inni przedstawiciele opozycji powiedzieli, że trzeba wpłacić ten miliard dolarów na odbudowę Strefy Gazy”.

– Miliard dolarów to jest dzisiaj 3,6 miliarda złotych. I to w sytuacji, gdy mamy i wyzwania w kraju, i walczącą Ukrainę. No więc ja chcę usłyszeć, dlaczego polski podatnik ma odbudowywać Gazę, którą przecież nie my zniszczyliśmy i to jeszcze w formule pośredniej. Bo przecież jeśli chcemy przeznaczyć pieniądze na odbudowę Gazy, to jest budżet rozwojowy, jest budżet humanitarny. Można to zrobić bezpośrednio – argumentował.

– Ja nie widzę jakiegoś tsunami próśb czy entuzjazmu polskiej opinii publicznej na odbudowywanie Gazy. Ale pan prezydent na pewno ma swoje argumenty, które rząd oczywiście z szacunku dla głowy państwa wysłucha – podsumował Sikorski.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ sp/

 Sikorski: minerały krytyczne nie powinny być przedmiotem szantażu

Minerały krytyczne nie powinny być przedmiotem szantażu, a ich produkcja powinna być bardziej zróżnicowana geograficznie, gdyż jest to element naszego bezpieczeństwa ekonomicznego i bezpieczeństwa łańcuchów dostaw – powiedział w środę w Waszyngtonie wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski.

Szef polskiej dyplomacji wziął w środę udział w zorganizowanej przez Departament Stanu USA konferencji ministerialnej na temat zabezpieczenia łańcuchów dostaw minerałów krytycznych.

Jak podkreślił Sikorski na konferencji prasowej, „jest to sprawa bardzo ważna dla całego Zachodu”. – Stany Zjednoczone zidentyfikowały poważny problem, z którym już mierzyły się nasze firmy i to od jakiegoś czasu: najpierw niedoboru magnesów, a później mieliśmy do czynienia z propozycjami, które ustanowiłyby de facto reglamentację krytycznych minerałów – zaznaczył.

Zwrócił uwagę, że w tej sprawie stanowisko ma już Unia Europejska, „a teraz Stany Zjednoczone zaproponowały wielką, międzynarodową inicjatywę” w tej kwestii. – I z celami tej inicjatywy Polska i reszta Unii Europejskiej się zgadza. Krytyczne minerały nie powinny być przedmiotem szantażu i że ich produkcja powinna być geograficznie bardziej zróżnicowana, bo jest to element naszego bezpieczeństwa ekonomicznego, bezpieczeństwa łańcuchów dostaw – dodał.

Podkreślił, że „amerykańska inicjatywa jest świeża, ale sprawy posuwają się bardzo szybko” i w najbliższych tygodniach można się spodziewać intensyfikacji negocjacji w tej sprawie, zarówno z UE, jak i z jej państwami członkowskimi.

Sikorski poinformował, że podczas konferencji przeprowadził szereg rozmów bilateralnych, w tym z sekretarzem stanu USA Markiem Rubio. W Waszyngtonie spotkał się też z przedstawicielami amerykańskich think tanków.

W czwartek ma rozmawiać z przedstawicielami Kongresu, a następnie uda się do Chicago na spotkania z polską diasporą i z tamtejszymi władzami stanowymi i miejskimi.

Sikorski przekazał, że z Rubio rozmawiał o minerałach krytycznych, ale też o Wenezueli, Iranie, Kubie, wojnie w Ukrainie. – I stwierdzam, że z sekretarzem stanu podzielamy większość ocen i działań – dodał.

– Te wszystkie publiczne kontrowersje, między USA i niektórymi sojusznikami, dzięki Bogu nie z Polską, nie budują zaufania, tylko drenują zaufanie i nie pomagają. Ale wtedy, gdy Stany Zjednoczone proponują coś sensownego, (…) i gdy proponują rozwiązanie, które przynajmniej na pierwszy rzut oka wygląda ciekawie, trzeba to docenić i poprzeć – podkreślił, odpowiadając na pytanie PAP o wiarygodność USA jako partnera handlowego w związku z ogłaszaniem przez administrację ceł wobec innych krajów.

– Oczywiście wiele będzie zależało od szczegółów, tam będą propozycje wyznaczania minimalnych cen, po to, żeby się opłacało budowanie nowych kopalń, będzie jakaś struktura zarządzania tym projektem. Tu będziemy pewnie negocjować z sojusznikami – zadeklarował szef polskiej dyplomacji.

Wiceprezydent J.D. Vance poinformował w środę, że Stany Zjednoczone zamierzają utworzyć blok handlowy państw, mający na celu uniezależnienie łańcucha dostaw minerałów krytycznych. Porozumienie ma wprowadzić ceny minimalne tych minerałów.

Jak zaznaczył, w przeszłości wiele projektów dotyczących minerałów krytycznych było porzucanych ze względu na zalew surowców o zaniżonych cenach. Choć ani Vance, ani Rubio nie wymienili z Chin z nazwy, inicjatywa ma na celu przeciwstawienie się dominacji tego kraju nad rynkiem wydobywania i przetwarzania minerałów, na których opiera się światowa gospodarka.

Proponowane przez USA porozumienie jest rozwinięciem wcześniejszych inicjatyw, lecz jest pierwszą otwartą propozycją zagwarantowania cen minimalnych surowców. Jest to m.in. reakcja na ogłoszone przez Chiny w ub.r. kontrole eksportu szeregu metali ziem rzadkich i zapowiedź wstrzymania ich eksportu dla zagranicznych firm zbrojeniowych. Zapowiedź ChRL – zawieszona po porozumieniu handlowym z USA – wywołała duże poruszenie i obawy o wykorzystanie przez Chiny swojej dominującej pozycji w celach geopolitycznych.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska i Oskar Górzyński (PAP)

ndz/ osk/ sp/

Sikorski: Znów potrzebujemy Ameryki, ale jej światło jest dziś słabsze

Znów potrzebujemy dziś Ameryki opartej na idei, lecz jej światło świeci dziś słabiej – powiedział w środę czasu miejscowego wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podczas obchodów 280. urodzin Tadeusza Kościuszki w rezydencji ambasadora RP w Waszyngtonie. W przyjęciu udział wzięli przedstawiciele Kongresu i administracji USA .

Podczas imprezy upamiętniającej Kościuszkę i 250-lecie przyjaźni polsko-amerykańskiej, Sikorski przedstawił Kościuszkę jako „jeden z największych skarbów obu krajów”, współtwórcę Ameryki, którego kraj ten przyciągnął dzięki idei wolności i budowy nowego porządku. Dodał przy tym, że idea ta stanowiła inspirację dla Polaków przez wiele pokoleń, choć przestrzegł, że siła tego przykładu jest dziś słabsza.

– Ona dała naszemu narodowi siłę, by rozluźnić sowiecki ucisk, a potem powalić sowieckie imperium. Teraz, kiedy imperium uderzyło ponownie, znów potrzebujemy tej nadziei. Znów potrzebujemy tej idei. Znów potrzebujemy Ameryki, o której marzył Kościuszko – powiedział szef polskiej dyplomacji. – Ale będę szczery: to światło wydaje się słabsze niż wcześniej – dodał.

Minister podkreślił, że idee stojące za Ameryką zawsze były „źródłem potęgi, której nigdy nie są w stanie dać żadne wojska”

– Siła militarna jest w stanie zmusić innych do sojuszu. Idee mogą ich przekonać, by podjąć ten krok – zaznaczył.

Obok Sikorskiego w uroczystości wzięli udział m.in. współprzewodniczący Komisji Helsińskiej przy Kongresie, republikański kongresmen Joe Wilson i najdłużej służąca w Kongresie kobieta, Demokratka Marcy Kaptur. Administrację Trumpa reprezentowali wiceszefowie resortów dyplomacji i handlu, Allison Hooker i Jeffrey Kessler. Wilson podobnie jak Sikorski czynił aluzję do wojny w Ukrainie i odwołania do historycznych analogii.

– Pracujemy razem z Marcy, by uniknąć powtórki z historii. Nie potrzebujemy powtórki z 1939 r. (…) Musimy wyciągnąć z tego wnioski i nie dopuścić do kolejnych agresji, a Polacy dają dobry tego przykład, będąc dobrymi sojusznikami Ukrainy i wspierając ją tak mocno – podkreślił.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ sp/

Artykuł Sikorski podsumował wizytę w USA. „Z Rubio podzielamy większość ocen i działań” pochodzi z serwisu Nowy Dziennik.

Może Ci się spodobać