Inflacja w strefie euro przyspiesza ponownie w najgorszym możliwym momencie dla Europy. Ceny konsumpcyjne wzrosły o 3% w kwietniu w porównaniu z 2,6% w poprzednim miesiącu, głównie z powodu gwałtownie rosnących kosztów energii związanych z konfliktem z Iranem oraz obaw dotyczących Cieśniny Ormuz. Sama inflacja energetyczna skoczyła o 10,9% w skali roku. Jednocześnie wzrost gospodarczy w całej strefie euro niemal się zatrzymał.
Europa stoi teraz przed rosnącymi cenami przy jednoczesnym słabnięciu aktywności gospodarczej, a ta kombinacja staje się niezwykle trudna do opanowania przez banki centralne. Europejski Bank Centralny jest uwięziony. Jeśli podnosi stopy procentowe agresywnie, ryzykuje zduszenie już i tak kruchych gospodarek. Jeśli złagodzi politykę zbyt szybko, inflacja przyspieszy dalej, gdy wyższe koszty energii…