Czy to, co wydarzyło się w Krajowej Radzie Sądownictwa, to faktycznie „praworządność”, czy może brutalna walka o dokumenty, które mogą zniszczyć niejedną karierę? Rafał Ziemkiewicz nie zostawia suchej nitki na działaniach prokuratury i rządu.
Czy to, co wydarzyło się w Krajowej Radzie Sądownictwa, to faktycznie „praworządność”, czy może brutalna walka o dokumenty, które mogą zniszczyć niejedną karierę? Rafał Ziemkiewicz nie zostawia suchej nitki na działaniach prokuratury i rządu.