Znane i lubiane arie operetkowe, w tym ogniste czardasze i romantyczne walce wypełniły koncert, który oczarował publiczność. Polonijni melomani byli zachwyceni nie tylko pięknym śpiewem i grą aktorską artystów, ale również rewelacyjnie dobranym repertuarem.
Wojtek Maślanka
„Prezentowanie polskiego dorobku kulturalnego i zachęcanie do zapoznania się z nim na nowojorskich scenach to przykład budowania i umacniania pozytywnego przekazu o Polsce” – podkreślił konsul generalny Mateusz Sakowicz w specjalnym liście przesłanym do Polish American Music Stage i opublikowanym w koncertowym informatorze. Dyplomata przekazał także organizatorom tego wyjątkowego, muzycznego wydarzenia podziękowanie za zaangażowanie na rzecz łączenia Polonii oraz tworzenia przestrzeni do spotkań i wzajemnej inspiracji, a tym samym wzmacniania naszej wspólnoty w Stanach Zjednoczonych.
„Na szczególne uznanie zasługuje zaproszenie do Nowego Jorku wybitnych polskich gwiazd operetki z największych teatrów w Polsce. Dzięki temu inicjatywa ta zyskuje wymiar międzynarodowy, dbając jednocześnie o potrzeby kulturalne naszych rodaków za granicą” – stwierdził konsul generalny. A w niedzielny wieczór, 14 grudnia, na scenie Queensborough Performing Arts Center, na nowojorskim Bayside podczas koncertu „Maga operetki” pojawili się wybitni polscy artyści, gwiazdy Opery Śląskiej, Opery Wrocławskiej i Opery Lubelskiej, a także Teatru Wielkiego w Łodzi i Teatru Muzycznego w Poznaniu. Wśród nich byli: Ewelina Szybilska, Tomasz Janczak, Joanna Horodko, Łukasz Gaj i Agnieszka Tyrawska. Pięknie i profesjonalnie zaprezentowali się również polonijni artyści: Patrycja Posłuszna, Wojciech Bonarowski, Adrian Sylween, który był także dyrygentem orkiestry towarzyszącej solistom i Dariusz Ocetek pełniący potrójną rolę jako wykonawca oraz prowadzący i zarazem organizator tego koncertu. Wszyscy pokazali swoją klasę, profesjonalizm i kunszt wokalno-aktorski dzięki czemu prezentowane arie publiczność odbierała tak, jakby w danym momencie oglądała konkretną operę, operetkę czy musical. Artyści tak oczarowali melomanów, że ci poczuli się jakby przez dwie godziny znaleźli się – zgodnie z hasłem reklamującym to muzyczne wydarzenie – w „Krainie walca i czardasza”. Wśród zaprezentowanych utworów znalazły się, m.in.: „Czardasz” oraz „Jakże mam Ci wytłumaczyć” i „Co się dzieje, oszaleje” z „Księżniczki Czardasza” Emmericha Kalmana, „Lat 20 miał mój dziad” z „Ptasznika z Tyrolu” Carla Zellera, „Kto me usta całuje” i „Kiedy skrzypki grają” z „Giuditty” Franza Lehara, „The Impossible Dream” z „Człowieka z La Manchy” Micha Leigha, „All I Ask You” z „Upiora w operze” Andrew Lloyda Webbera, „Ninon, ach uśmiechnij się” Bronisława Kapera z filmu „Pieśń dla Ciebie”, „Taki pan jak pan” z „Zemsty nietoperza” Johanna Straussa, „Warażdin” i „Czardasz” z „Hrabiny Maricy” Emmericha Kalmana, „Gdybym był bogaczem” ze „Skrzypka na dachu” Jerry’ego Bocka, „Vilja” i „Usta milczą, dusza śpiewa” z „Merry Window” Micha Leigha, „I Could Have Danced All Night” z „My Fair Lady” Fredericka Loewe’a, „Due Gatti” Gioacchino Rossiniego, „Wielka sława to żart” z „Barona cygańskiego” Johanna Straussa, a także szlagier Jana Kiepury „Brunetki, blondynki” skomponowany przez Roberta Stolza. Świetnie przyjęty był także skrzypcowy standard – „Czardasz” Vittorio Montiego. Po zakończeniu koncertu, podczas końcowej prezentacji wszystkich artystów publiczność nagrodziła artystów owacją na stojąco. Wszyscy byli niesamowicie usatysfakcjonowani, zarówno melomani, artyści jak i organizatorzy. „Koncert bardzo mi się podobał, tym bardziej, że ja przez dwadzieścia lat byłam związana z Teatrem Opery i Operetki w Szczecinie, gdzie występowałam. Znam te utwory na pamięć, dlatego też miałam ogromną ochotę śpiewać z nimi i byłam niezwykle wzruszona. Poza tym byli to niesamowicie profesjonalni artyści ze wspaniałymi głosami – powiedziała „Nowemu Dziennikowi” Anna Kucaj. Dodała, że wybierając się na ten koncert nie spodziewała się takich wrażeń i jest nim zachwycona. Chętnie jeszcze raz by go zobaczyła. Podobne opinie wyrażali inni uczestnicy tej przedświątecznej muzycznej uczty. „To był świetny koncert. Cieszymy się, że polscy artyści przyjechali do nas z takim repertuarem, z pięknymi ariami. Operetka jest jedną ze znakomitych dziedzin w kulturze, która dociera do każdego, jest wesoła, przystępna i cały czas opowiada o miłości, a jako, że zbliżają się święta i Nowy Rok to mamy piękne przesłanie – kochajmy się” – podkreślił Marian Żak, animator polonijnej kultury oraz były prezes New York Dance & Arts Innovations oraz Centrum Polsko-Słowiańskiego. „Świetnie zaprezentował się także Dariusz Ocetek, organizator całego wydarzenia, który również pięknie zaśpiewał i aktorsko wykonał swoją partię, arię z opery 'Skrzypek na dachu” – dodał nasz rozmówca. Inni interlokutorzy również wyrażali swój zachwyt. „Wrażenia mamy bardzo dobre, a koncert niesamowicie nam się podobał, wszyscy wykonawcy wraz z orkiestrą byli świetni i mamy nadzieję, że za rok znów wrócą i zapełnią salę” – podkreśliła Beata Jakubowska. „Było super, a artyści nie tylko pięknie śpiewali, ale również byli mili i współpracowali z widownią, uśmiechali się do nas i po prostu byli razem z nami, a taki kontakt na koncertach jest najważniejszy” – dodała Grażyna Ozga. Ja również jestem bardzo zadowolona z ich występu i mam nadzieję, że za rok znów do nas przyjadą z takim koncertem, oraz że taka tradycja będzie kontynuowana w kolejnych latach” – stwierdziła Anna Koziołek. „Repertuar był lekki, chyba wszyscy go znali, więc chyba każdy, kto przyszedł na ten koncert wychodzi z niego zadowolony, a my przede wszystkim” – dodała na zakończenie Beata Jakubowska.




Radości nie krył także organizator i zarazem artysta występujący na scenie. „Osobiście jestem bardzo zadowolony z tego koncertu. Szczerze mówiąc od początku nie wątpiłem w jego sukces ponieważ repertuar był dobrany trochę pod publikę więc artyści zaprezentowali same hity, a w dodatku byli znakomici. Dlatego też miałem świadomość, że koncert sam się obroni” – stwierdził z dumą Dariusz Ocetek, prezes i założyciel działającej od kilku miesięcy firmy Polish American Music Stage, która zorganizowała tą wyjątkową muzyczną galę. „Ten koncert był inauguracją takich wydarzeń i mam nadzieję, że co roku będziemy go powtarzać i będzie utrzymany w podobnym, operetkowo-musicalowym stylu, a być może dodamy też do tego trochę muzyki pop – zdradził swoje plany Dariusz Ocetek. – Jestem zadowolony zarówno z wykonawców jak i publiczności, która była świetna, mimo że nie wypełniła wszystkich miejsc, bo jednak jest to ogromna sala. Jej reakcja była znakomita, co na pewno miało wpływ na artystów, bo zawsze aktor czy śpiewak inaczej się czuje i zachowuje na scenie jak widzi pozytywny odbiór przez widownię” – dodał organizator koncertu.











Artykuł To była prawdziwa operetkowa magia pochodzi z serwisu Nowy Dziennik.