Trump: Świadczenia SNAP zostaną wypłacone dopiero po zakończeniu shutdownu

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział we wtorek, że środki na program wsparcia żywnościowego SNAP dla osób najmniej zarabiających nie będą wypłacane, dopóki nie zakończy się shutdown. Przeczy to nakazowi sądu oraz wcześniejszym deklaracjom jego administracji.

„ŚWIADCZENIA SNAP, które wzrosły o miliardy i miliardy dolarów (WIELOKROTNIE!) podczas katastrofalnej kadencji Przekręta Joe Bidena, (…) zostaną wypłacone dopiero wtedy, kiedy Radykalnie Lewicowi Demokraci otworzą państwo, co mogą łatwo zrobić, ale nie przedtem!” – napisał Trump na platformie Truth Social. Przekonywał przy tym, że świadczenia te były wydawane „każdemu, kto o to prosi”, a nie tylko potrzebującym.

Ogłoszenie Trumpa jest niezgodne z nakazem sądu federalnego. Wymiar sprawiedliwości nakazał ministerstwu rolnictwa wykorzystanie rezerwowych funduszy na wypłatę świadczeń w ramach SNAP – programu bonów na zakup żywności, z którego korzysta około 42 mln Amerykanów. Resort zapowiedział w poniedziałek, że wypłaci około połowę należnych środków na listopad, mimo że wcześniej ogłosił, że nie ma na to pieniędzy w związku z budżetowym paraliżem państwa, tzw. shutdownem.

W poniedziałek Senat, głosami Republikanów, odrzucił projekt Demokratów, dotyczący przyznania pełnych środków na SNAP.

Wtorek jest 35. dniem bez uchwalonego budżetu, co oznacza, że doszło już do wyrównania rekordu z przełomu 2017 i 2018 roku, jeśli chodzi o długotrwałość takiego stanu. W rezultacie shutdownu, spowodowanego politycznym sporem o dopłaty do ubezpieczeń zdrowotnych, już przez ponad miesiąc bez zapłaty pracuje ponad milion pracowników federalnych, zaś 750 tys. przebywa na przymusowym urlopie, również bez zapłaty. Osoby te mają otrzymać zaległe środki po uchwaleniu nowego budżetu. Shutdown spowodował też zamieszanie na lotniskach, doprowadzając do opóźnień lotów i czasowych uziemień samolotów.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ kbm/

Senat po raz 14. odrzucił projekt prowizorium budżetowego; shutdown trwa rekordowo długo

Amerykański Senat po raz 14. nie był w stanie we wtorek uchwalić prowizorium budżetowego. Oznacza to, że trwający od 35 dni paraliż pracy rządu będzie najdłuższym w historii kraju. Mimo to politycy Republikanów mówią o szansie na zakończenie impasu w tym tygodniu.

Wtorkowe głosowanie przebiegło w podobny sposób, co poprzednie w tej sprawie: za projektem prowizorium budżetowego, zapewniającego państwu środki do 21 listopada, zagłosowało 52 Republikanów i troje umiarkowanych Demokratów, podczas gdy do 43 polityków opozycji dołączył jeden senator partii rządzącej. Nie wystarczyło to do pokonania progu 60 głosów, by przejść do ostatecznego głosowania projektu.

Najprawdopodobniej oznacza to, że trwający od 35 dni shutdown będzie trwał dalej, bijąc dotychczasowy rekord z 2018 r. Uchwalenie budżetu blokują Demokraci, którzy domagają się przywrócenia dopłat do ubezpieczeń zdrowotnych w ramach systemu „Obamacare”, bez których koszty ubezpieczeń drastycznie wzrosną.

Mimo trwającego impasu, ostatnie dni przyniosły pierwsze rzeczywiste sygnały wskazujące na możliwość kompromisu. W poniedziałek z optymizmem mówił o tym lider Republikanów John Thune, który przekonywał, że porozumienie jest na wyciągnięcie ręki. Jak wyjaśnił, kompromis miałby polegać na zagwarantowaniu przeprowadzenia głosowania w sprawie wydłużenia dopłat do „Obamacare” oraz głosowania nad uchwaleniem częściowego budżetu na cały rok.

Tymczasem prezydent Donald Trump coraz silniej domaga się od swojej partii użycia „opcji nuklearnej”, tj. zniesienia 60-głosowego progu (tzw. filibuster), wymaganego do przyjęcia większości ustaw w Senacie. Wieloletnia zasada od dawna budzi kontrowersje, w praktyce uniemożliwiając partiom rządzącym przyjmowanie większości regulacji bez poparcia części opozycji.

We wpisie opublikowanym na platformie Truth Social Trump zagroził, że bez tego Republikanie przegrają następne wybory do Kongresu oraz kolejne, prezydenckie, bo „niemożliwe będzie uchwalanie zdroworozsądkowej polityki z tymi oszalałymi demokratycznymi szaleńcami, mogącymi wszystko blokować”.

„PRZEZ TRZY LATA NIC NIE ZOSTANIE PRZYJĘTE, A REPUBLIKANIE BĘDĄ ZA TO OBWINIANI. Wybory, w tym wybory połówkowe, będą słusznie brutalne” – zapowiedział Trump. Republikańscy politycy w Senacie, z Thunem na czele, dotąd odmawiali spełnienia żądań Trumpa. Politycy ci argumentują, że kiedy większość w Senacie ponownie zyskają Demokraci, Republikanie nie będą w stanie powstrzymywać ich projektów.

Wtorek jest 35. dniem bez uchwalonego budżetu, co oznacza, że doszło już do wyrównania rekordu z przełomu 2017 i 2018 roku, jeśli chodzi o długotrwałość takiego stanu. W rezultacie shutdownu, spowodowanego politycznym sporem o dopłaty do ubezpieczeń zdrowotnych, już przez ponad miesiąc bez zapłaty pracuje ponad milion pracowników federalnych, zaś 750 tys. przebywa na przymusowym urlopie, również bez zapłaty. Osoby te mają otrzymać zaległe środki po uchwaleniu nowego budżetu. Shutdown spowodował też zamieszanie na lotniskach, doprowadzając do opóźnień lotów i czasowych uziemień samolotów.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ kbm/

arch.

Artykuł Trump: Świadczenia SNAP zostaną wypłacone dopiero po zakończeniu shutdownu pochodzi z serwisu Nowy Dziennik.

Może Ci się spodobać