„Politico” poinformowało o planie UE do zwalczania prawicy – w artykule nazywanej regularnie „skrajną”. Jak czytamy, „brukselski organ nadzoru chce zdelegalizować Alternatywę dla Niemiec”, a Europa Suwerennych Narodów „może stracić finansowanie i prawo do bycia partią polityczną”.
„Skrajnie prawicowa partia Europa Suwerennych Narodów – siedziba Alternatywy dla Niemiec – może zostać zdelegalizowana za nieprzestrzeganie wartości UE. Organ nadzorujący europejskie partie polityczne zainicjował proces, który może doprowadzić do pozbawienia ESN prawa do bycia partią polityczną i utraty finansowania” – czytamy.
Partia ESN to odrębny podmiot prawny od grupy politycznej ESN w unijnym parlamencie, w której zasiada 27 posłów. Grupy polityczne to frakcje parlamentarne, zaś partie to sojusze partii krajowych, które finansowane są przez nas z budżetu UE.
Grupa polityczna ESN nie podlega sankcjom. Według „Politico”, „jedynym skutkiem, jaki odczuliby posłowie AfD, byłby brak partii politycznej, która udzieliłaby wsparcia w przyszłych wyborach do Parlamentu Europejskiego lub koordynowałaby politykę z frakcjami o podobnych poglądach”.
„Partia ESN i grupa ESN zostały założone przez Alternatywę dla Niemiec po wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2024 roku. Należą do nich bułgarska Odrodzenie, francuska Reconquest (kierowana przez Érica Zemmoura), polska Konfederacja, czeska SPD, węgierski Ruch Nasza Ojczyzna, holenderskie Forum na rzecz Demokracji oraz słowacki Ruch Republika. W 2026 roku ma otrzymać ponad 2 miliony euro dotacji od Parlamentu Europejskiego” – czytamy.
Tymczasem Urząd ds. Europejskich Partii Politycznych i Fundacji przekazał, że miał znaleźć dowody „poddające w wątpliwość” zgodność partii ESN z tzw. wartościami UE. Pismo skierowano do Rady UE, a w piątek uruchomiono procedurę nadzoru. List ma ponad 300 stron.
Urząd sprawdza, czy partie polityczne i fundacje przestrzegają unijnych przepisów regulujących ich działalność. Przepisy zobowiązują podmioty do przestrzegania podstawowych tzw. wartości UE, w tym „poszanowania godności ludzkiej, wolności, demokracji, równości, praworządności i praw człowieka, w tym praw mniejszości”, które zapisano w art. 2 Traktatu o UE.
W obszernym liście prezes dyrektor Urzędu, Pascal Schonard napisał, że wspomniane dowody naruszają „wartości” UE. Przywołał przy tym orzeczenia sądowe, zrzuty ekranu i posty w mediach społecznościowych unioposłów oraz parlamentarzystów krajowych. W postach tych jest narracja „antyimigracyjna”, „antysemicka” i „anty-LGBT”, w tym wzywanie do reemigracji oraz stwierdzanie, że homoseksualizm jest powiązany z pedofilią.
W liście wspomniano też polski akcent, mianowicie wpis Tomasza Grabarczyka z Nowej Nadziei i Konfederacji – które to partie „Politico” nazwało „skrajnie prawicowymi”.
„Izrael to nie tylko zbrodnicze państwo. Izraelczycy to naród zbrodniarzy” – stwierdził Grabarczyk, co według lewactwa jest „antysemityzmem”.
Słowa te były komentarzem do kolejnej z wielu zbrodni państwa rządzonego z Tel Awiwu.
Izrael to nie tylko zbrodnicze państwo. Izraelczycy to naród zbrodniarzy. Cała historia powstawania Izraela to pasmo prześladowań, wypędzenia z domów, przejmowania ziemi i mordowania rdzennej ludności.
Od zwykłych mieszkańców Izraela można usłyszeć, że każdy Palestyńczyk musi… pic.twitter.com/Kw5YfsIhwr
— Tomasz Grabarczyk (@grabarczyktomek) May 11, 2026
„Ani Konfederacja, ani Grabarczyk nie odpowiedzieli na prośbę o komentarz” – czytamy w „Politico”.
Artykuł skomentował Krzysztof Bosak.
„Eurokraci stworzyli nowe procedury w celu walki z prawicą. W zeszłym roku ustanowili nowe wymagania dla partii europejskich, na podstawie których za brak zgodności (’compliance’) z wymogami i wartościami europejskimi mogą pozbawiać je finansowania, a nawet osobowości prawnej. Ten proces już ruszył. Zaczynają od @ESNgroup_EU [Europa Suwerenny Narodów – red.]” – napisał na X Krzysztof Bosak.
Eurokraci stworzyli nowe procedury w celu walki z prawicą. W zeszłym roku ustanowili nowe wymagania dla partii europejskich, na podstawie których za brak zgodności („compliance”) z wymogami i wartościami europejskimi mogą pozbawiać je finansowania, a nawet osobowości prawnej. Ten…
— Krzysztof Bosak
(@krzysztofbosak) May 31, 2026
Czy potem uniokraci zabiorą się za krajowe partie uznane za „skrajne”, w tym Konfederację i KKP?
Artykuł UE chce zniszczyć prawicę. Dziś AfD, jutro polskie Konfederacje? Bosak: Ten proces już ruszył pochodzi z serwisu NCZAS.INFO.
(@krzysztofbosak)