W Europie trwa gra o zmuszenie Słowacji i Węgier, które są przeciwne prowadzeniu wojny na Ukrainie, do tego by przyjęły linię wojenno-polityczną reszty bloku. Jak podaje analizujący cykliczne trendy Martin Armstrong szczególnie na celowniku EU pozostają Węgry dla których październik ma być ekonomicznym punktem zwrotnym. „Być może wszystkie intrygi ze strony Unii Europejskiej dojdą do punktu kulminacyjnego. W obliczu ultimatum Zełenskiego, nakazującego wybrać stronę, z innego kierunku może pojawić się presja ze strony Kallas i reszty neokonserwatystów, zdesperowanych, by podbić Rosję” napisał Armstrong.
HASHZDJECIE
Aby przymusić Słowację i Węgry Ukraina po raz kolejny zbombardowała rurociąg „Przyjaźń”. Ukraińskie pociski uderzyły w stację pomp Unecza w rosyjskim regionie…