Wiceprezes Campbell’s przyznaje, że ich zupa to „gówno dla pieprzonych biedaków”, z „kurczakiem… z drukarki 3D”.

Prawie w każdym amerykańskim domu znajduje się przynajmniej kilka wszechobecnych puszek w kolorze czerwono-białym w spiżarni, ale być może już nie na długo. Mowa oczywiście o zupach Campbell&HASH39;s, marce tak kultowej, że Andy Warhol uwiecznił ją w jednym ze swoich najsłynniejszych dzieł pop-artu.

Na ujawnionym nagraniu wyszło na jaw, że zupy zawierają mięso hodowane laboratoryjnie – czyli jak to określono „kurczaka, który pochodzi z drukarki 3D”. Firma Campbell&HASH39;s zdecydowanie zaprzecza tym stwierdzeniom, chociaż firma wykorzystuje składniki modyfikowane genetycznie, takie jak rzepak, kukurydza, soja i buraki cukrowe.

 

I, na wypadek gdyby to oskarżenie nie wystarczyło, by wprawić twoje jelita w ruch, nie jest to nawet najgorsza rzecz na tym nagraniu.

 

 

Nagranie.
Robert Garza,…

Może Ci się spodobać