Zakaz smartfonów w klasach ujawnił zaskakujący problem. Uczniowie… nie umieją korzystać z zegara

Po wprowadzeniu zakazu korzystania ze smartfonów w nowojorskich szkołach uczniowie kompletnie stracili poczucie czasu. Nie dlatego, że na dobre zatracili się w „tradycyjnym” modelu budowania relacji międzyludzkich – twarzą w twarz – tylko przez… nieumiejętność odczytania bieżącego czasu z klasycznego zegara. Do niedawna znaczenie położenia wskazówek było dla nich bez znaczenia – dziś muszą prosić o pomoc nauczycieli. 

Nauczyciele szkół w stanie Nowy Jork zauważyli bardzo niepokojącą tendencję po wprowadzeniu zakazu korzystania ze smartfonów podczas zajęć. Uczniowie zaczęli zamęczać ich pytaniami o… godzinę, bo sami nie są już w stanie jej sprawdzić. Co prawda w każdej sali lekcyjnej jest zegar, ale raczej są to klasyczne zegary analogowe – a tych większość uczniów nie potrafi „rozszyfrować”. 

Do niedawna uczniowie sprawdzali godzinę na smartfonach lub smartwatchach, a zegar ścienny pełnił dla nich rolę, co najwyżej groteskowej ozdoby. Nawet ci, którzy w młodszych klasach uczyli się intepretować położenie wskazówek zegara, zatracili tę umiejętność, gdyż zwyczajnie nie była im ona potrzebna.

Wielu nauczycieli zauważyło także, że – paradoksalnie – zakaz korzystania ze smartfonów w czasie zajęć sprawił, iż uczniowie przychodzą na lekcje punktualnie… choć nie wiedzą do końca, kiedy jest to „punktualnie”. To zjawisko przypisuje się likwidacji rozpraszaczy, jakie stanowiła dla uczniów zawartość ich smartfonów. Zaobserwowano także, że dzieci i młodzież częściej rozmawiają ze sobą twarzą w twarz oraz sprawniej poruszają się po szkole.

Zakaz korzystania ze smartfonów w nowojorskich szkołach obowiązuje od 4 września 2025 roku.

Red. JŁ

Artykuł Zakaz smartfonów w klasach ujawnił zaskakujący problem. Uczniowie… nie umieją korzystać z zegara pochodzi z serwisu Nowy Dziennik.

Może Ci się spodobać