Zaskakujący zwrot akcji. Masz burkini? Nie wejdziesz do basenu

Jeszcze kilka lat temu takie sprawy kończyły się różnie. Teraz jednak najwyraźniej tendencja islamizacji Francji, która budzi duży sprzeciw społeczny, została uznana za „niekompatybilną” z zasadami Republiki także przez wymiar sprawiedliwości.

W Grenoble sąd administracyjny orzekł, że nie będzie już kąpieli w burkini w miejskich basenach. To nowy zwrot akcji w długiej historii burkini w tej metropolii. Cztery lata po zawieszeniu tolerancyjnych przepisów wprowadzonych przez radę miejską, w której prym wiedzie Partia Zielonych, sąd administracyjny orzekł co do istoty sprawy.

Trybunał stwierdził, że miasto nie mogło zmienić zasad dostępu do swoich basenów, aby zezwolić kobietom na pływanie w zakrywającym całe ciało stroju. Grenoble od dawna jest w rękach lewicy, którą wspiera mieszkająca tu duża diaspora islamska.

Spór o baseny toczył się tu latami. Gdy rządziła opcja centroprawicowa to powoływała się na względy sanitarne i zakazywała takich kąpieli. Gdy zaś do władzy dochodziła lewica, to nic złego w burkini już nie widziała. Obecny wyrok jest definitywny i zakazuje tego typu strojów na wszystkich miejskich kąpieliskach.

Cała sprawa jest pozornie śmieszna, ale pokazuje do jakich problemów prowadzi wieloletnie brnięcie w popieranie „wielokulturowości” i otwierania się na imigrację.

Artykuł Zaskakujący zwrot akcji. Masz burkini? Nie wejdziesz do basenu pochodzi z serwisu NCZAS.INFO.

Może Ci się spodobać