Zebrano blisko milion dolarów dla pracownika Forda, który nazwał Trumpa „obrońcą pedofilów”

W ramach internetowych zbiórek w ciągu doby zebrano ponad 800 tys. dolarów dla pracownika Forda, który podczas wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa w fabryce krzyknął do niego, że broni pedofilów. Trump pokazał mężczyźnie środkowy palec i użył wobec niego wulgaryzmu. Pracownika zawieszono.

Do zdarzenia doszło we wtorek w stanie Michigan, gdzie Trump odwiedził zakłady Forda. Jak poinformowały media, gdy Trump przechadzał się po fabryce, jeden z pracowników krzyknął w jego stronę: „Obrońca pedofilów”. Najpewniej w ten sposób odniósł się do śledztwa dotyczącego przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina – zaznaczył w czwartek serwis News Nation.

Trump rzucił w odpowiedzi w stronę mężczyzny: „F*** you” („Sp*******j”) i pokazał mu środkowy palec.

Dziennik „Washington Post” napisał, że pracownik TJ Sabula został po tym incydencie zawieszony w obowiązkach. Mężczyzna powiedział gazecie, że nie żałuje tego, co zrobił.

Jak podał News Nation, w ciągu doby w ramach zbiórek internetowych zebrano dla niego ponad 800 tys. dolarów. W opisie jednej z nich podkreślono, że Sabula „jest patriotą”.

Przedstawiciel Białego Domu Steven Cheung ocenił, że reakcja prezydenta była odpowiednia. „Jakiś szaleniec w napadzie wściekłości krzyczał przekleństwa, a prezydent udzielił mu stosownej i jednoznacznej odpowiedzi” – przekazał Cheung w oświadczeniu dla serwisu Hill.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ rtt/

Artykuł Zebrano blisko milion dolarów dla pracownika Forda, który nazwał Trumpa „obrońcą pedofilów” pochodzi z serwisu Nowy Dziennik.

Może Ci się spodobać