Legendarny analityk cykli finansowych i geopolitycznych, Martin Armstrong, pod koniec grudnia ostrzegał, by przygotować się na "Idealną burzę w obszarach długu, gospodarki, wojny, złota i srebra".
Deszcz i grzmoty zaczęły się na początku lutego, a burza dopiero się rozpoczyna. Armstrong mówi: "To jest moment, w którym zaczyna się pojawiać zmienność…"
"Myślę, że Europa jest na tyle zdesperowana, by rozpocząć wojnę. Moją obawą związaną z administracją Trumpa jest to, że ja nie postawiłbym tam nawet stopy. Europa potrzebuje wojny. Ministrowie finansów Francji i Niemiec już mówili, że mogą potrzebować pomocy finansowej MFW. Dlatego właśnie chcą wojny. To dywersja. Bez wojny ludzie zaczną się orientować, co tu się do cholery dzieje. Mój fundusz emerytalny…