38-letnia kobieta w ciąży trafiła we wtorek do szpitala w Giżycku (warmińsko-mazurskie), po tym jak w nadleśnictwie Borki zaatakował ją żubr. Stało się to, gdy małżeństwo z Francji spacerowało po drodze powiatowej – podały PAP giżycka policja i RDLP w Białymstoku.
Jak poinformowała PAP rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku Ewelina Szklarzewska, według wstępnych ustaleń żubr zaatakował osoby spacerujące drogą powiatową Jeziorowskie – Czerwony Bór.
Asp. szt. Iwona Chruścińska z Komendy Powiatowej Policji w Giżycku przekazała PAP, że policja otrzymała informację o wypadku we wtorek po godz. 15.00. – Małżeństwo, obywatele Francji, spacerowali na terenie rezerwatu. W pewnym momencie wyszedł na nich żubr, który uderzył głową kobietę po nogach. 38-latka w widocznej ciąży przewróciła się. Zawiadomiono służby medyczne. Kobieta z podejrzeniem złamania nogi została przetransportowana śmigłowcem do szpitala w Giżycku – powiedziała policjantka.
Po tym incydencie żubr uciekł.
Jak przypomniała Szklarzewska z RDLP w Białymstoku, dzikie zwierzęta należy obserwować tylko z bezpiecznej odległości. W przypadku dużych zwierząt jak żubry czy łosie należy zachować dystans co najmniej 100 metrów. Teraz trwa okres godowy żubrów i w tym czasie zwierzęta są bardziej aktywne, a ich zachowanie może być mniej przewidywalne.
– Nie podchodźmy do nich. Nie próbujmy robić zdjęć z bliska i zawsze pozostawiajmy możliwość swobodnego odejścia. Warto zwracać uwagę na sygnały ostrzegawcze: zaniepokojony lub pobudzony żubr może kręcić ogonem, potrząsać głową czy grzebać przednimi racicami – zaznaczyła.
Puszcza Borecka to jedna z najważniejszych w Polsce ostoi żubrów żyjących na wolności. Znajduje się na Mazurach niedaleko Giżycka, Węgorzewa i Kruklanek. W Wolisku znajduje się pokazowa zagroda żubrów, gdzie można bezpiecznie z bliska zobaczyć te zwierzęta.
Artykuł Atak żubra na Mazurach. Ciężarna 38‑latka zabrana śmigłowcem do szpitala pochodzi z serwisu NCZAS.INFO.