Historia alternatywna II wojny światowej

Lewandowski podaje do Wiśniewskiego. Ten strzela – nie trafia. Piłka idzie w trybuny. Tymczasem Zieliński do Lewandowskiego: „Czemu nie strzelałeś sam?”. Ta sytuacja byłaby zapewne rozważana nie tylko w szatni po meczu. Kibice też długo rozważaliby: „A co by było?…”. A teraz mecz szachowy. O mistrzostwo świata. Carlsen gra 21.Wa4… I przegrywa. Setki tysięcy kibiców będzie tygodniami roztrząsać: „…a co by było, gdyby zagrał 21.Wa6…?”.

Czy ktoś się z tego śmieje? Nie, to normalna ocena. Tymczasem gdy ja mówię, że w 1939 roku Polska – zamiast dołączać do obozu antyniemieckiego – powinna była przystąpić do tworzonego przez Niemcy, Japonię i Włochy Paktu Anty-Kominternowskiego (PAKI), najczęstszą reakcją jest: „Eeee, to pisanie historii alternatywnej”. A co innego robią Lewandowski i Carlsen? Rozpatrują historię alternatywną. I nikt się temu nie dziwi…

Przejdźmy więc do historii alternatywnej II wojny światowej. Jak wiemy, II RP była sojuszniczką III Rzeszy.

W nocy z 29 na 30 X 1938 roku cztery Mocarstwa zdradziły Czechosłowację – a II RP zyskała na tym Zaolzie, Czadczę oraz skrawki Spiszu i Orawy. Jednak dwa dni wcześniej, 27 września, Polskę opuściła agentka MI6 „Cynthia”, która uwiodła szefa gabinetu, śp. hr. Michała Łubieńskiego, oraz śp. płk. Józefa Becka. Jak zeznała sama śp. Amy Elizabeth Thorpe – z tym ostatnim sypiała tak długo, aż wyciągnęła od niego wszystko, czego chciała się dowiedzieć. W historii rzeczywistej wiedza ta wystarczyłaby, aby zaszantażować Becka i doprowadzić do zmiany sojuszy. W historii alternatywnej „Dwójka” poinformowała o wszystkim nie tylko Becka, ale i śp. Walerego Sławka, toczącego właśnie walkę o wpływy z Beckiem, Edwardem Rydzem-Śmigłym i Ignacym Mościckim. Ta wiedza pozwoliła Sławkowi usunąć Becka i przejąć stery II RP. W grudniu 1938 III Rzesza podpisuje z II RP tajne porozumienie, w którym zobowiązuje się do lutego 1939 podpisać PAKI, a w marcu – do uderzenia na ZSRS. „W międzyczasie Hitler obiecał polubownie rozwiązać kwestię Gdańska, a Polska wyraziła zgodę na budowę eksterytorialnej linii kolejowej i autostrady do Prus Wschodnich. Prace ruszają natychmiast, bo Hitler musi przetransportować wojska na Wschód. Jednocześnie Polska obiecała Francji, że nie dopuści do zaatakowania jej przez Niemcy. I rzeczywiście: ku zdumieniu Francuzów Niemcy bardzo chętnie podpisują z Francją 15-letni pakt o nieagresji. Daladier i Hitler są czczeni niemal jak archaniołowie pokoju: najpierw Monachium, teraz ten pakt…

Hitler zawiadamia o tym Japończyków, którzy i tak już toczą z Sowietami walki w Mongolii.

Niestety, wiadomość przecieka do Stalina, który wpada w panikę. Nikt jednak nie chciał pomóc Sowdepii. Dla Japonii wrogiem jest nawet prawicowa Rosja, a co dopiero komunistyczne Sowiety. Dla Zachodu z kolei Sowiety to przede wszystkim wróg kapitalistycznego Zachodu – a właśnie od 1937 rozpoczęły Wielką Czystkę, likwidując starych bolszewików (co wzbudziło wrogość Lewicy) oraz aż cztery piąte kierownictwa armii! W tej sytuacji nikt nie odważyłby się pomóc Związkowi Sowieckiemu. Przypomnijmy: Stalin był wtedy krwawym tyranem, a Hitler socjalistą, który w Monachium uratował pokój w Europie.

Uderzenie nastąpiło pod koniec marca. Niemcy, Polacy, Węgrzy, Rumuni i Finowie mówili o obronie Cywilizacji Chrześcijańskiej. Włosi i Hiszpanie przysłali po jednej dywizji, pojawili się również ochotnicy z Belgii, Holandii, Francji i Wielkiej Brytanii. Japonia wykonała silne, pozorowane uderzenie na Daleki Wschód. W rzeczywistości miała ustaloną z Hitlerem granicę na Jenisieju, a wojska transportowała w porozumieniu z Man-dżu-kuo oraz Meng-guo – podobnym państwem mongolskim, dysponującym świetną kawalerią. W ten sposób oddziały japońskie dotarły do Dżungarii, dokąd już wcześniej – dzięki pomocy Mongołów – dotarli japońscy infiltratorzy, uwalniając przywódcę Ujgurów, śp. Khoja Niyaz Hajiego. Została odtworzona I Republika Turkiestanu Wschodniego. Khoja Niyaz Haji miał znakomite kontakty ze wszystkimi odłamami mahometańskich basmaczów, którzy walczyli z sowiecką władzą – więc Japończycy bardzo szybko obalili w Kazachstanie, Turkmenistanie, Uzbekistanie, Tadżykistanie i Kirgistanie sowiecką władzę, mordując komunistów.

Po czym zaatakowały ZSRS od południa Uralu. Wojska sowieckie poddawały się całymi dywizjami. Na mocy deklaracji Hirohito i Hitlera utworzono Rosyjską Republikę Syberii, która ogłosiła niepodległość. Wszystkich Żydów, na mocy porozumienia z Hitlerem, deportowano do Autonomicznej Republiki Żydowskiej (K–K). Walki na Dalekim Wschodzie trwały jeszcze dłuższy czas.

Inaczej było w Europie. Stalin uciekł do Chin, jednak komunistów masowo mordowano. Utworzono Wielkie Księstwo Moskiewskie z carem Cyrylem (który niestety zmarł i zastąpił go syn, Włodzimierz) oraz Republikę Wielkiego Nowogrodu ze stolicą w Petersburgu. Niemcy zagarnęli dla siebie najbardziej żyzne ziemie na pograniczu Ukrainy i Rosji. Oczywiście Finlandia, Polska, Węgry i Rumunia otrzymały dla siebie stosowne terytoria. Finlandia i Węgry z pewną niechęcią objęły protektorat nad zbliżonymi do nich językowo obszarami, które okazały się potem bogate w ropę naftową i inne kopaliny. Najlepiej na tym wyszli Żydzi – Żydowski Okręg Biro-Bidżan był większy od dzisiejszego Izraela – a Japończycy szybko doszli z Żydami do porozumienia i jeszcze go powiększyli. Podobnie zyskały rozmaite azjatyckie republiki, oswobodzone od Rosjan pod hasłem „Azja dla Azjatów. Najgorzej wyszli Rosjanie z Dalekiego Wschodu, usuwani przez Japończyków z wszelkich lepszych terytoriów. Emigrowali oni masowo do Ameryki – co zresztą Japończycy po cichu popierali.

Długo trwały jednak walki w Chinach. Japonia i Wielka Brytania zgodnie objęły swoim protektoratem Turkiestan Wschodni i Tybet – nikt nie był jednak na tyle silny, aby narzucić Chinom jakąś stabilną formę rządu. Wreszcie Japończycy zadowolili się Mandżukuo i Mengjiangem, a mocarstwa europejskie wykroiły sobie strefy portowe.

Wyglądało na to, że Chiny ponownie wchodzą w Epokę Trzech Królestw. Co najważniejsze: nie doszło do II wojny światowej i związanej z nią katastrofy gospodarczej.

Wszystkie trzy rosyjskie państwa rozwijały się sprawniej i szybciej niż ZSRS, podobnie jak pozostałe części byłego sowieckiego imperium. Podczas gdy Niemcy, Japonia i pozostali Antykomuniści dzielili się ZSRS, reszta świata produkowała i handlowała, bogacąc się odpowiednio.

A co nastąpiło po wygaśnięciu paktu francusko-niemieckiego? A, to już inna historia…

Artykuł Historia alternatywna II wojny światowej pochodzi z serwisu NCZAS.INFO.

Może Ci się spodobać