„Nawrocki umył ręce, głupia decyzja”. Gorące komentarze po decyzji prezydenta ws. „lex szarlatan”

„Prezydent Nawrocki umył ręce w sprawie Lex Szarlatan. Głupia decyzja” – napisał na X redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer, komentując decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o skierowaniu lex szarlatan do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Z kolei Włodzimierz Skalik ostrzega przed stosowaną przez media dezinformacją, jakoby prezydent zawetował ustawę, stając po stronie wolności Polaków.

Karol Nawrocki skierował ustawę o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta – zwaną lex szarlatan – do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Więcej o tym przeczytacie w artykule poniżej.

„Lex szarlatan”. Karol Nawrocki podjął decyzję

W sieci pojawiają się komentarze dotyczące decyzji Nawrockiego oraz narracji przedstawianej w mediach. Włodzimierz Skalik wprost alarmuje o dezinformacji.

„Prezydent Karol Nawrocki niestety NIE ZAWETOWAŁ ustawy 'Lex Szarlatan’. Skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Niestety, to klasyczny manewr ucieczki do przodu” – napisał na X Skalik z KKP.

„Prezydent Nawrocki umył ręce w sprawie Lex Szarlatan. Głupia decyzja” – stwierdził redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!” Tomasz Sommer.

Janusz Korwin-Mikke z kolei zwrócił uwagę, że prezydent Nawrocki w dłuższej perspektywie zastawił pułapkę legislacyjną na siebie samego.

„Lepiej byłoby zawetować niż kierować ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, bo Trybunał zawsze może stwierdzić, że ustawa jest zgodna z Konstytucją, a wtedy prezydent nie będzie już miał możliwości jej zablokowania i będzie musiał ją podpisać” – napisał Korwin-Mikke.

Z kolei Witold Tumanowicz z Konfederacji poparł decyzję prezydenta.

„Osoby żerujące na cudzym nieszczęściu i nadziei na leczenie, czyli zwykłych oszustów, należy ścigać i karać. Jednak ta ustawa idzie zdecydowanie za daleko. Daje Rzecznikowi Praw Pacjenta ogromne kompetencje, pozwala nakładać kary do miliona złotych, przewiduje ich natychmiastową wykonalność, a jednocześnie opiera się na szerokich i nieostrych definicjach. Dlatego dobrze, że ustawa zostanie zbadana pod kątem jej konstytucyjności” – twierdził Tumanowicz.

Krzysztof Mulawa zaś odniósł się do komentarzy mainstreamu na temat decyzji prezydenta. Udostępniając wpis Agnieszki Gozdyry napisał o „niebywałym poziomie manipulacji”.

„Pod płaszczykiem 'walki z szarlatanami’ Donald Tusk i jego rząd chcieli wpisać się w oczekiwania koncernów farmaceutycznych i de facto zniszczyć tysiące polskich firm zielarskich oraz ludzi, którzy od pokoleń stosują medycynę ludową i naturalne metody. Oczywiście według zapewnień Ministerstwa Zdrowia i RPP ustawa 'nie zakazuje zielarstwa’. Problem w tym, że definicje są na tyle szerokie i uznaniowe, że ktoś sprzedający czosnek z informacją o jego właściwościach przeciwwirusowych i antybakteryjnych mógłby bardzo łatwo wpaść w tryby 'praktyk pseudomedycznych’ i dostać karę do miliona złotych albo blokadę działalności. Wystarczy, że urzędnik uzna, że ktoś 'przypisuje właściwości lecznicze’ w sposób, który mu się nie podoba” – stwierdził polityk Konfederacji.

„To klasyczna zagrywka premiera Tuska. Pod płaszczykiem czegoś pozornie szlachetnego i 'dla dobra pacjentów’ wrzuca się prawo napisane pod wymogi big pharmy. Z oszustami trzeba zdecydowanie walczyć. Ale nie kosztem ludzi, którzy prowadzą legalną działalność i nikogo nie oszukują!” – ocenił Mulawa.

„No i już odezwali się 'poruszeni’ naganiacze Big Pharmy… trzebaby zacząć od ustawy o jawności wszelkich korzyści przyjmowanych przez lekarzy od przemysłu szprycowania” – skwitował Jacek Wilk.

Artykuł „Nawrocki umył ręce, głupia decyzja”. Gorące komentarze po decyzji prezydenta ws. „lex szarlatan” pochodzi z serwisu NCZAS.INFO.

Może Ci się spodobać