PiS przedstawił pomysł kolejnego socjalu odwołującego się do 800+, tym razem pod pozorem wojskowości. Tyle samo miałby dostawać obywatel Polski, który byłby w „stanie gotowości” wojskowej.
PiS chce stworzyć Aktywną Rezerwę RP. Osoby należące do niej będą zobowiązane tzw. kontraktem gotowości. W zamian cywil miałby płacone 800 zł miesięcznie za to, że deklaruje gotowość do walki i przechodziłby okresowe ćwiczenia.
Obecnie PiS mówi o 800 zł miesięcznie. Stawka byłaby waloryzowana o inflację.
Według założeń, miałoby to ściągnąć osoby niekoniecznie związane z wojskiem, ale też specjalistów potrzebnych armii, jak np. informatyków, ekspertów od AI, operatorów dronów, medyków czy kierowców.
Jaki byłby koszt? W przypadku 10 tys. uczestników to 96 mln zł rocznie. Przy 100 tys. zaś prawie miliard zł. Mowa tu jednak wyłącznie o wypłatach dla rezerwistów. Doszłyby bowiem jeszcze koszty szkolenia, wyposażenia, administracji oraz rekompensaty dla pracodawców.
W pisowskiej propozycji znalazły się też zachęty dla pracodawców, by zatrudniali rezerwistów. Wśród nich są zwroty kosztów nieobecności pracownika, dodatkowe ulgi oraz preferencje przy zamówieniach publicznych.
Rezerwista, który chciałby otrzymywać 800+ musiałby spełnić określone wymagania, utrzymywać kwalifikacje oraz uczestniczyć w ćwiczeniach. W razie sytuacji kryzysowej mógłby mieć narzucone większe zobowiązania wobec rządu, niż zwykły cywil.
Artykuł PiS chce kolejnego 800+. Tym razem dla rezerwistów pochodzi z serwisu NCZAS.INFO.